Pracownica Poczty zaczęła zadawać pytania. Ocaliła 20 000 złotych

Poczta Polska na swoim profilu na Facebooku, poinformowała o udaremnieniu próby oszustwa. A doszło to tego typu zdarzenia w jednej z krakowskich placówek. Dzięki czujności pracownicy, seniorka nie przelała pieniędzy obcym ludziom.

Anna Kopeć (AnnaKo)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Pracownica Poczty zaczęła zadawać pytania. Ocaliła 20 000 złotych

20 tysięcy to całkiem pokaźna kwota

W jednej z placówek Poczty Polskiej na terenie Krakowa, przyszła starsza kobieta, która chciała przelać 20 tysięcy złotych na konto, które ktoś przesłał jej SMS-em. Przez cały ten czas kobieta rozmawiała przez telefon. Wyglądało to tak, że była na linii z osobą, która najwyraźniej instruowała ją co ma robić i co mówić.

Dalsza część tekstu pod wideo

Zadawała pytania i dobrze zrobiła

Pracownica poczty nie pozostała bierna w takiej sytuacji. Postanowiła zgłębić sprawę i zadała seniorce kilka pytań. 

Kobieta zapewniała ją, że doskonale zna odbiorcę przelewu, ale od słowa do słowa sytuacja stawała się coraz mniej przekonana co do całej transakcji. Pracownica poczty okazała się nieustępliwa, nakłoniła klientkę do wezwania policji. 

Odetchnęła z ulgą, kiedy funkcjonariusze potwierdzili - to była próba oszustwa i to inwestycyjnego. 

Przestępcy działali już od jakiegoś czasu. Od kilku tygodni próbowali wzbudzić zaufanie seniorki. Zdążyli nakłonić ją już na wpłatę 800 zł, a następnie przelali jej 100 zł rzekomego zysku. Chcieli w ten sposób uwiarygodnić fałszywą inwestycję. Kolejnym krokiem miała być wpłata przez nią wspomnianej sumy 20 tysięcy złotych. Całe szczęście, oszustom się to nie udało.