PKO BP alarmuje. To już jutro
Bank PKO BP, największy spośród polskich banków, z 12,6 mln klientów w całym kraju przypomina o ważnej dacie. To już jutro.
PKO Bank Polski odmówi posłuszeństwa
Bank PKO Bank Polski prosi swoich klientów o przygotowanie się na płatnicze turbulencje. Instytucja znana jest z częstych przerw w działaniu podyktowanych rozmaitymi pracami serwisowymi i również i tym razem bank apeluje:
Jeśli możesz, wszystkie ważne transakcje zrób wcześniej. Przepraszamy za możliwe utrudnienia.
Co tym razem?
PKO BP jest tym razem wyjątkowo powściągliwy w swojej komunikacji. Mówi jedynie o pracach nad serwisami internetowymi i aplikacji mobilnej. W praktyce może to oznaczać utrudnienia w korzystaniu chociażby z BLIK-a czy w jakichkolwiek zmianach w aplikacji mobilnej i autoryzacjach.
Jedno przy tym ma działać bez zakłóceń i są to według komunikatu banku karty płatnicze. Oznacza to, że nie będzie trzeba np. czekać przed stacją paliw aż usługi ponownie ruszą i patrzeć się ze wstydem w stronę niecierpliwiącej się obsługi.
Przykład ze stacją paliw nie jest przy tym przypadkowy, bowiem większość z nas, w tym ja, tę planowaną awarię zapewne prześpi. Mowa jest bowiem o godzinach od 2 do 4 rano 9 października. Oczywiście o ile działowi IT wszystko pójdzie po jego myśli.
Nie wiem jak Wy, ale ja po każdej takiej akcji serwisowej łapię się na tym, że na domową "awaryjną kupkę pieniędzy", dokładam kolejnych kilka stówek.