Masz Samsunga? To pewnie płacisz za Netflix
Z opublikowanych przez Samsunga analiz wynika, że Netflix zajął w Polsce pozycję lidera pod względem zaangażowania i czasu spędzanego przed dużym ekranem, wyprzedzając dotychczasowego hegemona - serwis YouTube.
YouTube zepchnięty w Polsce przez płatne medium
Przez długi czas YouTube wydawał się bezkonkurencyjny na polskim rynku, przyciągając miliony użytkowników darmowymi treściami, od teledysków, przez vlogi, aż po długie formaty publicystyczne. Jednak w segmencie Smart TV układ sił wygląda inaczej niż na smartfonach czy komputerach.
Jako największy producent telewizorów na polskim rynku, Samsung dostarcza danych, które stanowią doskonały barometr zachowań współczesnych gospodarstw domowych.
Głównym czynnikiem stojącym za sukcesem Netfliksa na telewizorach z systemem Tizen jest specyfika konsumpcji treści na dużym ekranie. Telewizor w salonie pozostaje centrum domowej rozrywki, przed którym widzowie szukają przede wszystkim jakościowych filmów, wysokobudżetowych seriali oraz lokalnych polskich produkcji.
Netflix od lat intensywnie inwestuje w rodzimy rynek, co przekłada się na przywiązanie widzów i długie sesje przed ekranem (tzw. binge-watching). Natomiast kwestia jakości tych treści na Netflix to temat wielu polemik. Nie brakuje opinii, że platforma się stacza, a kurs akcji zdaje się to potwierdzać.
Netflix na pilocie, można włączyć nawet przypadkiem
Nie bez znaczenia pozostaje również wygoda (wymuszenie?) użytkowania. Integracja aplikacji VOD z systemem Samsung Smart TV oraz dedykowane przyciski na pilotach sprawiają, że dostęp do ulubionych seriali zajmuje ułamek sekundy.
Choć YouTube nadal generuje ogromny ruch - szczególnie w kategorii muzyki, poradników oraz treści dla dzieci - to na dużych ekranach ustępuje miejsca płatnej subskrypcji oferującej kinowe wrażenia w jakości 4K.
Dane wewnętrzne Samsunga? A kto na to pozwolił?
Jak wylicza Samsung, we wrześniu Netflix zanotował 1 271 995 wejść i wyprzedził YouTube, który zamknął miesiąc z wynikiem 1 227 165 wejść. Na kolejnych miejscach uplasowały się Prime Video i Disney+. Liczby te pochodzą z "Danych wewnętrznych firmy Samsung", czyli najwyraźniej nasze telewizory wysyłają takie informacje co naciśnięcie pilota.
I taka telemetria coraz bardziej frustruje użytkowników, nie tylko telewizorów Samsung. Nasze telewizory za sprawą platform smart wybiły niemal przystawki telewizyjne, ale płacimy za to dużą cenę. Profilowanie treści w innych usługach, reklamy na telefonie, ale i na telewizorze czy coraz wolniejsze menu telewizora to coraz częstsze zjawisko.
Można wręcz dojść do wniosku, że producenci telewizorów sprzedają sprzęt w wersji Adware, kompensując sobie ceny kosztem naszych danych. Nie dziwi więc trend vibecodingu telewizorów - za pomocą AI podpiętego do telewizora da się już wywalić całe zbędne badziewie producenta i uzyskać SmartTV, na który zasługujemy.
Tylko czekać na tego typu usługi u złotych rączek, którzy z pomocą Claude'a będą naprawiać telewizory i odcinać tłustych poroducentów od naszych danych.