Ta jedna "Mumia" rozpaliła Netflixa do czerwoności. Nadal najlepsza
Jej premiera miała miejsce 27 lat temu, ale nadal chętnie ją oglądamy. "Mumia" z 1999 roku właśnie osiągnęła 3,1 miliona wyświetleń na Netflixie. W zeszłym tygodniu znalazła się wśród 10 najchętniej oglądanych filmów na platformie.
Jak widać z mumią, jest jak z winem - im starsza, tym lepsza. Mowa o słynnej pierwszej "Mumii" z Brendanem Fraserem w roli głównej. To właśnie ten film, w 1999 roku, otworzył jedną z najlepszych trylogii przygodowych wszech czasów. I jak widać, to jeszcze nie jest jego koniec. To jedna z najchętniej oglądanych pozycji Netflixa w zeszłym tygodniu.
"Mumia" to znak jakości
"Mumia" zajęła szóste miejsce w rankingu, odnotowując 3,1 miliona wyświetleń. Oznacza to jedno - między 28 września a 4 października widzowie oglądali film przez bite 6,5 miliona godzin. Ale to nie koniec sukcesów. Hit to hit, bez względu na lata, jakie posiada. W ubiegłym tygodniu najstarsza "Mumia" znalazła się w listach top 10 w 47 krajach.
Netflix celowo przywrócił "Mumię" w swojej ofercie
To taki zabieg przypominający serię, przed nadchodzącą czwartą odsłoną "Mumii", której premierę zaplanowano na 15 października 2026. Możemy zatem być pewni, że październik upłynie pod znakiem "Mumii".
Przypomnijmy, że pierwsza "Mumia" ukazała się w 1999, następnie dołożono do serii następujące tytuły: "Mumia powraca" (2001), i "Mumia: Grobowiec Cesarza Smoka (2008). "Mumia" z 2017 z Tomem Cruisem była próbą rozpoczęcia nowej serii, ale jednak film zaliczył sromotną klęskę.