Klasyka fantasy w nowej odsłonie. Sam zwiastun zmiata z planszy
Do sieci właśnie wleciał zwiastun słynnej "Narni", którą wielu z nas pamięta z czasów młodości. Greta Gerwig postanowiła dać nam pakiet silnych emocji w nowym opakowaniu. I trzeba przyznać, że zwiastun robi wrażenie.
Narnia powróci po 16 latach. Pierwszy zwiastun
Wiadomo jedno - na nową "Narnię" czekamy i to bardzo. Świadczy o tym, chociażby sam fakt, że zwiastun został opublikowany 14 godzin temu, a już zobaczyło go 8,5 miliona użytkowników. To nie pozostawia wątpliwości - chcemy nową odsłonę Narnii. I to bardzo. A jeśli dodamy do tego genialną muzykę Led Zeppelin w tle, to już mamy pewność, że szykuje się absolutnie przełomowe dzieło, nie tylko jeśli chodzi o warstwę wizualną.
James Bond w Narnii?
Greta Gerwig to reżyserka, którą możemy kojarzyć z "Barbie". To ona postanowiła tym razem zaproponować nam nową wersję "Narnia: Siostrzeniec czarodzieja" C. S. Lewisa. I już po obejrzeniu zwiastuna wiemy, że będzie się działo - baśniowy świat spotka się z rockową muzyką i spektakularnymi efektami specjalnymi. Daniel Craig, którego większość z nas może kojarzyć z rolą słynnego Jamesa Bonda, gra w "Narnii" tytułowego czarodzieja. A dokładnie, wujka Andrew Kettereleya, czyli polskiego Andrzeja, który przekonuje swojego siostrzeńca, że jest magikiem.
Zwiastun jest nafaszerowany zjawiskowymi ujęciami, które chcą powiedzieć jedno - szykuje się ekranizacja "Narnii" w nieco innej stylistyce, niż jesteśmy przyzwyczajeni. Na samym końcu, z ikonicznego pyłu wyłania się ikoniczny lew, któremu głosu użyczyła Meryl Streep.