Netflix drożeje, a i tak zwalnia pracowników. Koniec epoki

Netflix, najpopularniejsza w Polsce platforma VoD, dawno przestała być już przystępną usługą. Co chwila pakiety drożeją, a możliwość wygodnego współdzielenia konta brzmi jak śmieszny żart, po ostatnich restrykcjach. Ta tłusta kura znosi jednak złote jaja coraz wolniej i zabiera się właśnie do rekordowych zwolnień.

Lech Okoń (LuiN)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Netflix drożeje, a i tak zwalnia pracowników. Koniec epoki

Netflix zwalania rekordowo dużo pracowników. To koniec pewnej epoki

Netflix ogłosił właśnie swoje plany zwolnienia około 1000 swoich pracowników. Jak wynika z doniesień "The Wall Street Journal", redukcja ta obejmie w przybliżeniu 6 procent całej załogi firmy, która w ubiegłym roku liczyła na całym świecie około 16 tysięcy osób.

Dalsza część tekstu pod wideo

Jest to zdecydowanie największa fala zwolnień w historii przedsiębiorstwa od 2022 roku, kiedy to z pracą musiało pożegnać się około 450 zatrudnionych. Decyzja o tak wyraźnych cięciach może budzić spore zaskoczenie, w końcu sytuacja finansowa korporacji wcale nie wskazuje na kryzys.

Niby dochodowy biznes, a jednak ogromne cięcia

W 2025 roku przychody Netfliksa wyniosły imponujące 45,2 miliarda dolarów. Skąd zatem aż tak drastyczne kroki? W wewnętrznej wiadomości e-mail, skierowanej do pracowników, wypowiedzieli się sami współprezesi firmy: Ted Sarandos oraz Greg Peters.

Tłumaczą oni ten ruch koniecznością zachowania odpowiedniej dyscypliny w zarządzaniu zasobami oraz ludźmi:

Nasza misja - dostarczanie rozrywki całemu światu - jest ambitna, a jej realizacja wymaga od nas zdyscyplinowania w kwestii tego, gdzie priorytetowo lokujemy naszych ludzi i zasoby

Krótko mówiąc, prezesi robią absolutnie wszystko by zachować planowany poziom wzrostów i zadowolić radę nadzorczą. Firmie nie udało się ostatnio przejąć Warner Bros., a pomimo kolejnych podwyżek cen na wybranych rynkach, przychody z subskrypcji okazują się niesatysfakcjonujące.

Platforma kombinuje jak może, coraz śmielej inwestuje w gry wideo, podcasty oraz transmisje wydarzeń sportowych na żywo. Ale to wciąż za mało. Postanowiła więc zredukować koszty pracownicze.

Patrząc w szerszym kontekście cała ta "netfliksyzacja" społeczeństwa dotarła w końcu do ściany. Polska określana jest już przez specjalistów jako rynek dojrzały w kontekście VoD i u nas nie ma szans na jakieś rewolucje. Obserwujemy bardziej agregowanie ofert w pakiety VoD i kuszenie nimi przez operatorów, jak zrobił to Plus dając aż 3 platformy VoD za łącznie 30 zł miesięcznie.