Jak zobaczysz w Chrome, to nie ignoruj. Później podziękujesz

Google Chrome będzie ostrzegać już nie tylko przed stronami niebezpiecznymi, ale też podejrzanymi. Lepiej nie ignorować takiego komunikatu.

Damian Jaroszewski (NeR1o)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Jak zobaczysz w Chrome, to nie ignoruj. Później podziękujesz

Jeśli kiedykolwiek korzystaliście z Google Chrome, to prawdopodobnie w którymś momencie trafiliście na tzw. czerwoną stronę. Chodzi o ostrzeżenie przez niebezpieczną witryną. Wkrótce możecie widzieć je częściej, chociaż niekoniecznie w czerwonym kolorze.

Dalsza część tekstu pod wideo

Google Chrome będzie ostrzegać

Google rozszerza możliwości mechanizmu Enhanced Protection, który ma za zadaniem chronić użytkowników przeglądarki Chrome. Od teraz ostrzeżenie będzie wyświetlać się także w przypadku stron, które są podejrzane, ale nie ma wystarczających dowodów na to, że mogą być niebezpieczne. Przeglądarka będzie wykrywać wprowadzające w błąd wzorce, które kojarzone są ze złośliwymi witrynami.

Jednak w przypadku podejrzanych stron nie zobaczymy od razu wielkiego, czerwonego ekranu. Google w takiej sytuacji ma używać innego koloru, tekstu, ikon oraz formatowania, aby użytkownikom było łatwo odróżnić od siebie te alerty. Poza tym Safe Browsing w Chrome ma też chronić przed oszustwami polegającymi na wpisywaniu komend. Przeglądarka wyświetli ostrzeżenie, gdy wykryje skopiowanie złośliwej komendy.

Chociaż nowość wydaje się jak najbardziej słuszna, w końcu oszuści działają coraz skuteczniej, to prawdopodobnie wielu osobom nie spodoba się sposób, w jaki działa. Google, do wykrywania podejrzanych stron, wykorzystuje między innymi sztuczną inteligencję.