Wielki włam do lodówek. Sklepy popłynęły

Podczas robienia zakupów uważajcie na to, czy produkty, które bierzecie z lodówek, są faktycznie chłodne. A to dlatego, że padły one ofiarami dość niecodziennego cyberataku. 

Paweł Maretycz (Maniiiek)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Wielki włam do lodówek. Sklepy popłynęły

Wedle wstępnych doniesień problem ten ma dotyczyć głównie Francji, Holandii i Belgii. Uderza on jednak w największe sieci supermarketów w Europie. Tym samym nie można wykluczyć, że duże międzynarodowe marki także w Polsce nie padły ofiarami ataków, lub nie padną. 

Dalsza część tekstu pod wideo

Cyberatak na lodówki

Sam atak rozpoczął się dzisiejszej nocy. Hakerzy przejęli kontrolę nad systemem sterowania chłodziarkami konkretnej, niewymienionej przez źródło wpisu firmy i przełączyli wszystkie z nich w stan rozmrażania w temperaturze 50 stopni Celsjusza. Pewnymi ofiarami są sieci Intermarché, Leclerc i Coopérative U, z czego dwie pierwsze są obecne także w Polsce. Robiąc zakupy tam, trzeba więc być szczególne ostrożnym. Trzeba jednak pilnować się wszędzie, ponieważ atak został przeprowadzony na urządzeniach konkretnego producenta, a nie w kierunku konkretnej sieci sklepów. 

Oczywiście wszystkie produkty poddane takiemu rozmrażaniu połączonemu z dość intensywnym ogrzewaniem stały się niezdatne do spożycia, a ich konsumpcja grozi poważnymi zatruciami pokarmowymi. Mamy więc do czynienia ze stworzeniem realnego zagrożenia dla zdrowia i zniszczeniem co najmniej dziesiątek ton żywności. A wszystko to przez jeden cyberatak na producenta lodówek.

Dodatkowo zostały także przeprowadzone ataki na systemy dostaw oraz przejęto kontrolę nad elektronicznymi cenówkami w sklepach. I chociaż nie ma dowodów na to, że wszystkie te zdarzenia były ze sobą powiązane, to szanse na to, że trzy ataki celujące w markety przeprowadzone jednocześnie nie mają ze sobą nic wspólnego, są bardzo małe.