Fenomen na Marsie. Do tej pory to była tylko teoria
Europejska Agencja Kosmiczna opisała nietypowe zjawisko na Marsie. To fenomen. Padły wręcz słowa o "egzotycznej fizyce".
Europejska Agencja Kosmiczna poinformowała o niezwykłym odkryciu na Marsie. Dotyczy ono spektakularnego fenomenu meteorologicznego, które dotąd nie było obserwowane w żadnej atmosferze planetarnej.
Fenomen na Marsie
Chodzi o gigantyczną chmurę, która formuje się przy wulkanie Arsia Mons. Zjawisko to trzymało nawet swoją nazwę - Arsia Mons Elongated Cloud (AMEC). Zbadano je za pomocą sony Mars Express oraz z wykorzystaniem zaawansowanych modeli klimatycznych. Wnioski okazały się zaskakujące.
W każdą wiosnę i lato na południowej półkuli Marsa pojawia się biała chmura z kryształków lodu wodnego. To o tyle zaskakujące, że atmosfera Czerwonej Planety jest bardzo sucha i rzadka. Jak w takim razie powstaje? Europejska Agencja Kosmiczna mówi o "egzotycznej fizyce".
Tradycyjnie chmury tworzą się poprzez proces nukleacji niejednorodnej. W skrócie - para wodna potrzebuje drobnych cząstek materii, które unoszą się w powietrzu, dzięki którym może się skroplić lub zamarznąć. Jednak na Marsie dzieje się to inaczej. Para wodna zmienia się bezpośrednio w kryształki lodu, bez żadnego kroku pośredniego.
Dzieje się tak, ponieważ powietrze przepływające nad wulkanem unosi się, a następnie schładza. To sprzyja kondensacji pary wodnej. Następnie poranne wiatry rozciągają chmurę nawet na 1800 kilometrów. Po kilku godzinach, gdy warunki atmosferyczne ulegają zmianie, chmura znika.
Tego typu zjawisko jest opisywane w podręcznikach od fizyki, ale jedynie jako teoretyczne. Do tej pory nie udało się go zaobserwować w naturalnych warunkach w atmosferze żadnej planety. To właśnie się zmieniło. Naukowcy z ESA znaleźli dowód na Marsie.