O instruktorze nauki jazdy jest głośno. Ale nie o taką sławę mu chodziło

Okazało się, że nawet kontrola pojazdu, przeznaczonego do nauki jazdy, może przynieść zaskakujące efekty. Instruktor nauki jazdy okazał się pijany, a kontrolujący go policjanci nie mieli wyboru - musieli go zatrzymać.

Anna Kopeć (AnnaKo)
1
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
O instruktorze nauki jazdy jest głośno. Ale nie o taką sławę mu chodziło

Zaczęło się od sprawdzania stanu technicznego pojazdów

W Wadowicach ruszyły kontrole lokalne ośrodki szkolenia kierowców. Celem takiej akcji nie było wcale sprawdzanie trzeźwości pracowników ośrodków, ale kontrola przestrzegania przepisów przez osoby prowadzące szkolenia dla kandydatów na przyszłych kierowców. 

Dalsza część tekstu pod wideo

W trakcie prowadzonych kontroli policjanci zwracali szczególną uwagę na stan techniczny pojazdów wykorzystywanych do nauki jazdy, ich wyposażenie. Dodatkowym elementem było sprawdzenie trzeźwości instruktorów oraz kursantów. 

W trakcie sprawdzania, wyszło na jaw, że jeden z instruktorów w Andrychowie okazał się nietrzeźwy. 68-letni mężczyzna miał w organizmie 0,92 promila alkoholu. 

Nietrzeźwy instruktor. Jakie konsekwencje?

Policjanci natychmiast podjęli działania zgodne z prawem. Zatrzymali instruktorowi jazdy prawo jazdy oraz sporządzili stosowną dokumentację. Mężczyzna odpowie za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości, z co grozi obecnie kara do 3 lat pozbawienia wolności. Ale to nie wszystko,  może on utracić prawo jazdy i otrzymać zakaz prowadzenia pojazdów.

Instruktor jazdy w pojeździe szkoleniowym odpowiada prawnie tak samo jak kierujący samochodem, ponieważ ma możliwość przejęcia kontroli nad pojazdem.