Dwie rzeczy zrobił źle. Otrzymał 24 punkty karne od ręki

Wiele się dzisiaj pisze o zaostrzeniu kar dla kierowców i o tym, że mandaty poszły ostro w górę. Nowe regulacje mają jeden cel - na drogach ma być bezpieczniej, a lekkomyślni kierowcy mają dwa razy się zastanowić, zanim zrobią jakąś głupotę.

Anna Kopeć (AnnaKo)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Dwie rzeczy zrobił źle. Otrzymał 24 punkty karne od ręki

Przekroczenie prędkości na początek

Kierowca Audi, który ostatnio otrzymał blisko 6000 złotych mandatu i 24 punkty karne, sam jest sobie winien. Najpierw przekroczył prędkość w obszarze zabudowanym o kilkadziesiąt km/h, a następnie nie zastosował się do sygnału wydanego przez  umundurowanego policjanta. Funkcjonariusz wydał nakaz zatrzymania, a kierowca go zignorował. Niesubordynowany uczestnik ruchu został ukarany dwoma mandatami, a na jego konto dodatkowo trafiły aż 24 punkty karne. 

Dalsza część tekstu pod wideo

24 punkty karne - czy można jeszcze jeździć?

Policjanci wyłapali zdarzenie, podczas rutynowej kontroli prędkości na drodze. Sygnał do zatrzymania zatem został wydany przez umundurowanego policjanta, pełniącego służbę oznakowanym radiowozem. Wyraźniejszego znaku do zatrzymania już się dać nie dało. 

Kierowca Audi, zamiast się zatrzymać, kontynuował jazdę, zatem policjanci ruszyli za nim w pościg na sygnale. Za przekroczenie prędkości 54-letni kierujący otrzymał mandat 800 zł i 9 punktów karnych. Najbardziej dotkliwa kara czekała na niego jednak za niezatrzymanie się do kontroli . Kierowca dostał za to 5000 złotych i 15 punktów. Nietrudno obliczyć, że na konto kierowcy wpłynęły łącznie 24 punkty karne. 

A maksymalna liczba punktów karnych, jaką może posiadać kierowca w Polsce to 24 punkty karne, albo 20 (jeśli posiadają oni prawko krócej niż rok). Zatrzymanie uprawnień następuje po zdobyciu 25. punktu.

Aktualny stan swoich punktów można sprawdzić w aplikacji mObywatel lub na gov.pl.