Coraz mniej emocji w nowej muzyce. Przeanalizowano 38 tys. piosenek

Można się kłócić, czy współczesna muzyka jest lepsza niż dawne klasyki - wszystko zależy od gustu. Natomiast badacze są zdania, że nowe utwory mają w sobie zdecydowanie mniej emocji niż te starsze. Właśnie ukazała się naukowa analiza 38 tys. utworów wydanych na przestrzeni 80 lat.

Jakub Krawczyński (KubaKraw)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Coraz mniej emocji w nowej muzyce. Przeanalizowano 38 tys. piosenek

Coraz mniej emocji

Badacze z Michigan State University wzięli pod lupę 38 467 utworów nagranych przez 230 artystów, w okresie od 1947 do 2024. Chcieli przeanalizować warstwę liryczną i określić, w jaki sposób zmieniał się ich ładunek emocjonalny i społeczny. Naukowcy chcieli prześledzić w jaki sposób zmieniające się podejście do tworzenia tekstów wpisuje się w szersze przemiany kulturowe oraz zmiany na rynku muzycznym.

Dalsza część tekstu pod wideo

Z badania dowiadujemy się, że teksty stały się mniej emocjonalne i ukierunkowane na aspekt społeczny. W repertuarze artystów zmniejszyła się ilość pozytywnego, jak i negatywnego słownictwa, jak i wzmianek o rodzinie i przyjaciołach. Udało się również wychwycić trend wskazujący, że przy większej liczby słów opisujących stany lękowe zmniejszyło się słownictwo odpowiadające za wyrażanie smutku.

Ta zależność była zauważalna tak w obrębie twórczości pojedynczych artystów na przestrzeni wielu lat, jak i różnych muzyków z różnych epok. W tym drugim przypadku różnice te były jeszcze większe.

Artyści reprezentujący soul jak Marvin Gaye, czy grupa The Supremes plasowali się na samym szczycie jeśli chodzi o pozytywną zawartość emocjonalną i ilość odniesień społecznych. Na drugim końcu spektrum byli z kolei muzycy i zespoły wywrotowe, jak Nine Inch Nails i Sex Pistols. Co jednak interesujące, najwięcej smutku i negatywnych emocji było u starszych muzyków country oraz blues (np. Hank Williams czy Patsy Cline).

Najbardziej szokującym odkryciem było to, że niekoniecznie starszy wiek artystów oznaczał lepszą regulację emocjonalną. Przykłady wielu artystów osiągających starszy wiek, a zwiększających ilość negatywnej zawartości emocjonalnej wcale nie pokrywają się z typowym psychologicznym procesem starzenia.

Główny autor opracowania naukowego, Logan Gibson, zauważa, że "zawyczaj ludzie lepiej panują nad swoimi emocjami i inwestują więcej czasu w pogłębione relacje z wiekiem, ale [w przypadku dużej części artystów] pozytywna zawartość emocjonalna i ilość odniesień do relacji międzyludzkich zmalały.". Zdaniem Gibsona sugeruje to, że teksty utworów mogą być silnie kształtowane przez czynniki artystyczne, kulturowe oraz branżowe. Zmiany niekoniecznie wynikają więc z tego, że artyści sami się zmieniają. Mogą też odpowiadać na to, czego oczekuje rynek.

Badacze mają nadzieję, że ich praca pokaże, jak można wykorzystać duże zbiory codziennych wytworów kultury do badania tego, jak ludzie wyrażają emocje i jak z czasem zmieniają się relacje. Chodzi nie tylko o piosenki, lecz także o książki, media społecznościowe i filmy.

Współautor badania William Chopik z Wydziału Psychologii Michigan State University zwraca uwagę na szerszy kontekst. "Muzyka to nie tylko rozrywka. Ludzie używają piosenek do regulowania emocji, lepszego rozumienia siebie, budowania tożsamości i poczucia więzi z innymi. Dlatego teksty są ciekawym zapisem tego, o czym mówią artyści, a potencjalnie także publiczność i otaczające ją kultury. Skoro widzimy tak duży spadek języka emocjonalnego i społecznego, pojawia się pytanie, czy sposób wyrażania uczuć i relacji nie zmienił się szerzej."

Podsumowując, analiza 38 467 utworów z lat 1947-2024 wskazuje na wyraźny spadek emocjonalności i odniesień do relacji w tekstach piosenek. Dotyczy to zarówno twórczości pojedynczych artystów, jak i różnic między kolejnymi pokoleniami muzyków. Badacze nie twierdzą, że współczesna muzyka jest gorsza. Pokazują raczej, że teksty piosenek mogą być zapisem szerszych zmian w kulturze i branży muzycznej.