Action ma za 55,95 zł oryginał i podróbkę. Wybierz mądrze

W sklepach Action pojawiły się dwa niemal identyczne gadżety do ładowania smartfonów w podróży. Oba kosztują dokładnie 55,95 zł i mają te same parametry na papierze. Jeden z nich to jednak sprawdzona konstrukcja znanej marki, a drugi mocno się na niej wzoruje.

Marian Szutiak (msnet)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Telepolis.pl
Action ma za 55,95 zł oryginał i podróbkę. Wybierz mądrze

Bliźniacze parametry na sklepowej półce

W alejce z elektroniką w Action można obecnie trafić na dwa miniaturowe powerbanki typu plug-in, czyli wpinane bezpośrednio do portu ładowania w telefonie. To bardzo wygodne rozwiązanie. Nie trzeba nosić ze sobą długich, plączących się przewodów, bo niewielka kostka trzyma się sztywno u dołu smartfona i nie przeszkadza w jego używaniu.

Dalsza część tekstu pod wideo

Na pierwszy rzut oka oba urządzenia oferują dokładnie to samo. Mają wbudowane złącze USB-C i pojemność 5000 mAh. Taka bateria wystarczy na jedno pełne naładowanie większości współczesnych telefonów lub solidne podratowanie energii w kryzysowej sytuacji. Producenci obu akcesoriów deklarują maksymalną moc ładowania na poziomie 20 W (choć w karcie jednego z nich pojawia się też wartość 18,5 W). Obudowy obu modeli wykonano w co najmniej 50 procentach z tworzyw sztucznych pochodzących z recyklingu, co potwierdza certyfikat GRS.

Action ma za 55,95 zł oryginał i podróbkę. Wybierz mądrze

Dwie różne marki i drobne detale, które robią różnicę

Pierwsze urządzenie to propozycja holenderskiej marki Xtorm (numer produktu 3224369), która od lat specjalizuje się w projektowaniu mobilnych źródeł zasilania i słynie z solidnych podzespołów. Drugi model nosi logo Fresh 'n Rebel (numer 3220417) - firmy kojarzonej głównie z kolorowymi głośnikami, słuchawkami i modnymi gadżetami lifestyle'owymi. Choć w otwartej sprzedaży sprzęt Xtorm bywa wyraźnie droższy, w Action oba modele wyceniono identycznie: na 55,95 zł.

Różnice widać dopiero po dokładniejszym przyjrzeniu się obudowie i zawartości pudełka. Model marki Xtorm ma składany wtyk USB-C. Gdy nie używamy powerbanku, złącze można schować w obudowie, co chroni je przed wyłamaniem w kieszeni czy plecaku. Sprzęt ten jest dostępny w trzech stonowanych kolorach: białym, szarym oraz niebieskim.

Wariant marki Fresh 'n Rebel stawia na inne detale. Tu złącze cały czas wystaje z obudowy, ale nieużywane jest schowane pod "zaślepką". Jest też wyraźna informacja o spełnianiu norm bezpieczeństwa wymaganych w samolotach. Dostępna kolorystyka jest też bardziej zróżnicowana - do wyboru są wersje czarna, beżowa, różowa i fioletowa.

Na co postawić przy kasie?

Który z nich jest rynkowym pierwowzorem, a który jedynie bardzo udaną próbą skopiowania tego pomysłu? Klienci szukający sprzętu od producenta wyspecjalizowanego stricte w bateriach i z praktycznym, składanym złączem zapewne sięgną po pudełko z napisem Xtorm. Z kolei osoby, którym zależy na konkretnym kolorze obudowy, mogą wybrać propozycję Fresh 'n Rebel. Przy identycznej cenie ostateczny wybór zależy wyłącznie od tego, czy bardziej cenimy doświadczenie producenta w segmencie zasilania, czy wybrany kolor obudowy.