Apple szykuje nowy sprzęt. Tym razem na portfel Polaka
Apple testuje nowe urządzenie, które powinno być stosunkowo tanie. Inaczej nie będzie miało szans w starciu z konkurencją.
W ostatnim czasie nowa, a trochę stara kategoria produktów zyskuje na popularności. Apple też chce wsiąść do tego wagonika, który coraz bardziej się rozpędza. Tym razem powinien to być sprzęt stosunkowo tani i w zasięgu portfela większości Polaków.
Apple szykuje opaskę fitness
Z doniesień wynika, że Apple pracuje nad opaską fitness, która byłaby pozbawiona ekranu. Ma to być podobne urządzenie do niezwykle popularnego Whoopa, ale też Google Fitbit Air oraz Garmin Cirqa. To sprzęt, który ze względu na wygodę, ale też niższą cenę w porównaniu ze smartwatchami cieszy się rosnącą popularnością.
Firma z Cupertino ma już pracować nad tego typu urządzeniem. Nie oznacza to, że opaska szybko trafi do sprzedaży. Nieoficjalne doniesienia mówią o premierze dopiero w 2028 roku. Sprzęt nie będzie specjalnie różnił się od konkurencji. Mowa o niewielkiej opasce z tkaniny z niewielkim modułem z czujnikami.
Jedni powiedzą, że firma z Cupertino obserwuje rynek, a potem wprowadza produkt dopracowany. To wersja, którą promują fani Apple. Drudzy powiedzą, że nadgryzione jabłko jest spółką, która już nie tworzy nowych trendów, a jedynie reaguje na to, co dzieje się na rynku i jest spóźniona o przynajmniej 2 lata. Sami wybierzcie, która wersja bardziej wam odpowiada.
Natomiast opaska całkiem nieźle powinna wpisywać się w taktykę Apple. Firma z Cupertino w ostatnim czasie coraz mocniej stawia na śledzenie aktywności i sport. Dowodem na to są między innymi słuchawki AirPods, które mogą kontrolować nasze tętno. Szkoda, że na urządzenie przyjdzie nam poczekać jeszcze 2 lata, gdzie konkurencja wprowadzi już kolejną generację swoich sprzętów.