Leroy Merlin zaszalał, tylko 59 zł. Zaczęły się wycieczki i oglądanie

Nie wiem jak Wam, ale mnie Leroy Merlin kojarzy się głównie z remontem. Choć trop jest dobry, zawężanie jego roli tylko do tego bywa jednak krzywdzące. Remontu nie mam, a do sklepu się wybieram — za 59 zł to myślę, że warto.

Patrycja Korba
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Leroy Merlin zaszalał, tylko 59 zł. Zaczęły się wycieczki i oglądanie

Solarne kule za grosze dla domu z pomysłem

W najnowszej, majówkowej ofercie Leroy Merlin (od 22 kwietnia) pojawił się rarytas, który chodzi za mną od długiego czasu. Mowa o lampie solarnej POLUX, która na pojedynczym ładowaniu świeci przez bitych 8 godzin. O wiele dłużej niż potrzebuję.

Dalsza część tekstu pod wideo

W przeciwieństwie do ogromu innych lamp solarnych, tutaj wita nas czysta forma. Idealna kula o średnicy 20 cm, którą mocujemy specjalną stopką, wbijając ją w ziemię. Nie szpeci za dnia, a pod osłoną nocy czy podczas długich letnich wieczorów czaruje pięknym, rozproszonym światłem.

Leroy Merlin zaszalał, tylko 59 zł. Zaczęły się wycieczki i oglądanie
W tych lampach łatwo się zakochać, a nie wymagają podłączenia do prądu

Co więcej, to ostatnie mamy pod pełną kontrolą — nie zabrakło bowiem pilota zdalnego sterowania, którym możemy poustawiać cały taras czy ogród. Mamy tutaj zarówno regulację światła białego, jak i feerię barw na wyciągnięcie kciuka w postaci diod RGB.

Atutem dla mnie jest też wykonanie lampy z tworzywa sztucznego. O ile szkło w tym miejscu wydawać może się bardziej szlachetne, to jednak do ochrony IP65 na warunki atmosferyczne dochodzi nam przynajmniej częściowa odporność na uszkodzenia mechaniczne.

Leroy Merlin zaszalał, tylko 59 zł. Zaczęły się wycieczki i oglądanie

Nie kupuj podróbek, tutaj masz gwarancję

Z racji, że mowa tutaj o zakupie w renomowanej sieci sklepów Leroy Merlin liczyć możemy na dwuletnią gwarancję producenta, a także chroni nas prawo do rękojmi. To duża przewaga w stosunku do ofert z Temu czy AliExpress, gdzie zainteresowanie klientem kończy, gdy ten zapłaci za zakupy.

Po dobrych doświadczeniach z kulistymi lampami Ikea Fado (tam średnica wynosi 25 cm, cena bez źródła światła to ok. 70 zł), których kilka mam rozstawionych w domu, czas na kule też w ogrodzie. Ich przewaga nad innymi lampami to 100% rozproszenie światła — klosz działa jak idealny dyfuzor. Nie ma więc sytuacji, w której rozmawiacie z kimś, a jakieś punktowe światło razi was po oczach. Jest to szczególnie ważne, gdy w końcu, po długim dniu pracy, chcecie się zrelaksować, a nie w koło przestawiać lampy i zmieniać ich ustawienia.