Zapaść na rynku smartfonów. Rynek skurczył się o 20 proc.
Najnowszy raport firmy Omdia nie jest zbyt optymistyczny dla rynku smartfonów. Ten skurczył aż o 20 proc.
Firma analityczna Omdia opublikowała najnowszy raport na temat rynku smartfonów w trzecim kwartale 2026 roku. Nie jest dobrze. W ciągu roku liczba urządzeń spadła aż o 20 proc.
Zapaść na rynku smartfonów
To drugi tak słaby kwartał na rynku smartfonów. W poprzednim doszło do spadku na poziomie 6 proc. rok do roku. Teraz jest jeszcze gorzej i można mówić już o zapaści. Rynek skurczył się aż o 20 proc.
Taka sytuacja tylko pogłębiła różnice między większymi i mniejszymi producentami. Apple i Samsung odpowiadają w tym momencie aż za 45 proc. całego rynku. To o 8 punktów procentowych więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej.
Samsung odpowiada za 23 proc. smartfonów na rynku, a Apple za 22 proc. Na trzecim miejscu plasuje się Xiaomi (12 proc.). Kolejne lokaty zajmują OPPO, Realme oraz OnePlus, wszystkie z wynikiem 9 proc. Minimalnie za nimi znajduje się Vivo (8 proc.).
Powód tak ogromnego spadku jest oczywisty. Winna jest sytuacja na rynku komponentów. Nie tylko są one znacznie droższe, ale też mniej dostępne. Z tego powodu producenci muszą dokładniej wybierać modele, które chcą wypuszczać na rynek, biorąc pod uwagę płynące z ich sprzedaży zyski.
Rosnące koszty komponentów i zróżnicowane reakcje dostawców zmieniają układ sił na rynku, jednak sam udział w rynku nie oddaje pełnego obrazu sytuacji. Ponieważ dostawcy dokonują różnych kompromisów między skalą dostaw, przychodami a rentownością, ich wyniki należy oceniać nie tylko na podstawie liczby sprzedanych sztuk. Co ważniejsze, decyzje strategiczne podjęte w okresie obecnego spowolnienia mogą mieć długotrwałe konsekwencje wykraczające poza obecny cykl kosztowy. Inwestycje w nowe partnerstwa kanałowe, możliwości finansowania urządzeń oraz silniejsze portfolio produktów klasy premium pomogą określić, którzy dostawcy wyjdą z tej sytuacji z bardziej konkurencyjnym i zrównoważonym modelem biznesowym, gdy presja kosztowa osłabnie.
Jedno jest pewne - przed producentami smartfonów stoją ogromne wyzwania. Nie zapowiada się na szybką poprawę, więc w kolejnych kwartałach możemy spodziewać się kolejnych spadków. Nie każda marka wyjdzie z tego obronną ręką, czego dowodem jest między innymi wycofanie z Europy marki OnePlus.