Szukasz przystawki TV? Nowe Apple TV 4K chce być czymś więcej
Ukazująca się wkrótce przystawka Apple TV 4K czwartej generacji ma zapewnić ogromny skok wydajności. Przełoży się to na wydajność w grach i ogólną szybkość użytkowania. Czy jednak cena uzasadnia możliwości?
Wydajność zwiększona aż dwukrotnie
Nadchodząca przystawka Apple TV 4K 4th Gen będzie wyposażona w nowy układ A19, wyprodukowany w technologii 3 nm - ten sam, który stanowi serce iPhone'a 17. Dla porównania, ostatnia wersja Apple TV 4K posiadała chip A15 Bionic wykonany w litografii 5 nm. Jeśli chodzi o parametry, to różnica jest tu konkretna - A19 dysponuje 8 GB pamięci LPDDR5X RAM, podczas gdy w A15 Bionic było jej zaledwie 4 GB LPDDR4X RAM.
Co więcej, A19 charakteryzuje się dwa razy wyższą przepustowością pamięci. Innymi nowościami są tu sprzętowa obsługa ray tracingu i wyspecjalizowany układ od obliczeń AI. Apple chwali się, że wydajność CPU jest 50% wyższa, a GPU jest 2x wydajniejsze, co ma przełożyć się na wyższą responsywność, szybszą nawigację i płynniejsze animacje. Zdecydowanie też zaowocuje to w grach, które odpalimy na Apple TV 4K płynniej i z większymi detalami.
Nie aż tyle zmieniło się przy okazji samego obrazu
Z drugiej strony w kwestii wyświetlania obrazu zmieniła się tylko jedna rzecz, choć może być ona istotna dla wielu użytkowników. W porównaniu z Apple TV 4K 3. generacji jednym z zauważalnych usprawnień w modelu 4. generacji jest sprzętowe dekodowanie AV1. Ten kodek kompresuje wideo wydajniej, dzięki czemu serwisy mogą dostarczać strumienie wysokiej jakości przy mniejszym zużyciu przepustowości. Może to się przydać przy wolniejszych łączach.
Samo w sobie nie poprawi to jednak jakości obrazu, ale dedykowany dekoder umożliwia wydajniejsze odtwarzanie materiałów w AV1. Korzyść zależy od tego, czy serwisy streamingowe będą dostarczać treści w AV1 w swoich aplikacjach na Apple TV.
Kolejną drobną nowością jest obsługa Dolby Vision w profilu 8.1 obok profilu 5. Do korzystania z tej funkcji będą potrzebne kompatybilne treści i wsparcia po stronie danego serwisu VOD.
Maksymalna rozdzielczość i liczba klatek na sekundę nie wzrosły. Dlatego sama jakość obrazu nie jest dobrym powodem, by zmieniać Apple TV 4K 3. generacji na model 4. generacji. Przy cenie 1499 zł, jest to duża zagwozdka, czy w ogóle warto sięgać po nową wersję przystawki.
Apple ewidentnie chce bardziej wejść w segment gier, ale czas pokaże, czy akurat Apple TV 4K bardziej kogoś skłoni ku tej formie rozrywki. W teorii Apple TV 4K umożliwia odpalanie gier znanych z konsol, ale Apple na razie nie ogłosiło nic w kwestii portowania tytułów na TvOS i skupia się nadal na grach pod egidą Apple Arcade.