Kupił używany procesor. Dostał bana w ulubionej grze
Gracz przekonuje, że dostał bana w ulubionej grze z powodu kupionego, używanego procesora. Brzmi to absurdalnie, ale jest możliwe.
Historię opisał użytkownik Reddita o pseudonimie After-Cartoonist-196. Twierdzi on, że zakupił używany procesor AMD Ryzen 7 5800X3D. Po włożeniu go do komputera i uruchomieniu gry Valorant od razu został zbanowany. Brzmi absurdalnie? Rzecz w tym, że to jak najbardziej możliwe.
Ban w Valorancie za procesor
Użytkownik skontaktował się z działem wsparcia Riot Games i w odpowiedzi usłyszał, że procesor od 12 sierpnia znajduje się na czarnej liście z powodu oszustw wykorzystywanych przez poprzedniego właściciela. Co ważne, takie wykluczenia hardware'owe trwają w przypadku Valoranta 4 miesiące, więc ten konkretny zostanie zdjęty w grudniu.
Jakby tego było mało, użytkownik twierdzi, że powrót do poprzedniego procesora nie pomoże, ponieważ system Vanguard oznaczył też pozostałe komponenty w jego komputerze, w tym płytę główną.
Do sprawy odniósł się Phillip Koskinas z Riot Games, który zajmuje się systemem anti-cheat. Przyznał on, że to tak nie działa. Pozostałe podzespoły nie zostały oznaczone, bo Vanguard tak nie funkcjonuje. Nie oznacza to też blokady na wszystkie gry Riot Games, ponieważ bany są na poszczególne produkcje.
Nie zmienia to faktu, że ban nadal obowiązuje. Poszkodowany użytkownik może zwrócić się do działu wsparcia Riot Games o ponowną weryfikację. To w tym momencie jego jedyna nadzieja. Jeśli to się nie uda, to musi poczekać do grudnia.