Okradają Europę na potęgę. Pokazano skalę unikania podatków big techów

Najnowszy wymóg transparentności Unii Europejskiej przysporzył nam interesujących informacji. Chodzi największe firmy technologiczne i to, w których krajach księgują podatki.

Jakub Krawczyński (KubaKraw)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Okradają Europę na potęgę. Pokazano skalę unikania podatków big techów

Microsoft rozdziela zyski od realnej działalności

Niedawno Microsoft opublikował swoje wyniki finansowe za miniony rok podatkowy. Za sprawą dyrektywy Unii Europejskiej, amerykański gigant jest zobligowany wykazać dochód z rozbiciem na kraje, z którego go uzyskuje oraz przedstawić informacje o tym, gdzie firma księguje dochody.

Okazuje się, że Microsoft zaksięgował niemal 40% swoich dochodów przed opodatkowaniem w Irlandii, chociaż zatrudnia tam jedynie 3% swoich pracowników. Z kolei w Niemczech amerykańska korporacja zaksięgowała jedynie poniżej 1% swoich globalnych zysków. Cała Europa (pomijając Irlandię) wygenerowała Microsoftowi poniżej 2% dochodów przed opodatkowaniem w skali światowej.

Dane te pokazują, w jaki sposób tzw. big techy operują finansowo. Najczęściej tworzą spółki zależne / filie w krajach o niższych poziomach opodatkowania, podczas gdy działy sprzedaży, wsparcia, czy też infrastruktura znajduje się zupełnie gdzie indziej.

Niestety nowe wymogi transparentności podatkowej UE nie zmieniają tego stanu rzeczy, ale wreszcie skala tego zjawiska jest szeroko widoczna.

Dzięki nowemu prawu rzucają się w oczy takie statystyki jak marża zysku na poziomie 142% w Luksemburgu, gdzie firma odnotowała 283 mln dolarów dochodów przed opodatkowaniem, zatrudniając tam zaledwie 34 pracowników. Z kolei w Irlandii marża zysku wynosiła 24% przy podatkach na poziomie 14%.

Co się dzieje w przypadku krajów o wyższych podatkach korporacyjnych? Taki gigant jak Microsoft osiąga marżę zysku na poziomie poniżej 10%, a nawet niekiedy w okolicach 5%.

Microsoft twierdzi, że dane nie oddają pełnego obrazu sytuacji. Firma zaznaczyła w opublikowanym wraz z raportem wpisie na blogu, że różnice w zasadach rachunkowości pomiędzy krajami mogą prowadzić do niespójności. "Microsoft jest zaangażowany w tworzenie struktury podatkową, która odzwierciedla to, gdzie pracują nasi ludzie, gdzie inwestujemy oraz gdzie zachodzą procesy biznesowe i ryzyko finansowe, a także gdzie znajdują się aktywa" - napisał Jeff Bullwinkel, główny prawnik firmy w Europie.

Wskazał on również na inwestycje kapitałowe, zwłaszcza w centra danych, oraz lokalne partnerstwa jako część szerszego ekonomicznego wpływu Microsoftu. "Podatki są jedną z ważnych miar wkładu, ale nie jedyną" - napisał.

Jeden z ekspertów podatkowych twierdzi, że raport pokazuje, jak trudno jest dopasować zyski do realnej działalności gospodarczej, mimo wieloletnich wysiłków regulacyjnych. Reuven Avi Yonah, profesor prawa podatkowego na Uniwersytecie Michigan, powiedział dziennikowi The New York Times, że dane pokazują, iż firmy nadal mogą księgować zyski w krajach o niskich podatkach bez odpowiadającej temu zmiany realnej działalności.

 

Dalsza część tekstu pod wideo