Unia grozi Polsce palcem. Fotowoltaika znów ma się opłacać

Jeszcze wczoraj pisaliśmy o tym, że Austriacy w przeciwieństwie do Polaków mogą sprzedawać nadprodukcję energii z paneli sąsiadom. Okazuje się, że nie tylko nam się taki stan rzeczy nie podoba i Unia Europejska też ma to za złe naszemu rządowi.

Paweł Maretycz (Maniiiek)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Unia grozi Polsce palcem. Fotowoltaika znów ma się opłacać

Polska znajduje się w niechlubnym gronie państw, które nie przygotowały w zadanym terminie 17 lipca 2026 roku przepisów umożliwiających dzielenie się energią elektryczną między sąsiadami. W związku z tym Komisja Europejska wezwała nasz kraj do jak najszybszych zmian prawnych, które mają umożliwić dzielenie się energią elektryczną pomiędzy prosumentem a jego sąsiadami po ustalonych przez nich stawkach.

Dalsza część tekstu pod wideo

Unia Europejska chce uczciwego rynku

Sprzedaż energii sąsiadom ma się odbywać za pomocą już istniejącej infrastruktury energetycznej. Rzecz jasna operator może sobie rościć z tego tytułu prawo do pobierania opłat przesyłowych. Zmiana ta jest o tyle istotna, że pozwoli na odsprzedaż energii po stawkach znacznie wyższych, niż rynkowe, które w godzinach szczytu są bliskie zeru.

Sąsiedzi zdecydowani na zakup takiej energii również na tym zyskają, ponieważ ustalone stawki mogą być znacznie niższe, niż te wynikające z obecnej taryfy. Warto dodać, że już teraz energia od prosumenta trafia bezpośrednio do jego sąsiadów. Z tą różnicą, że on dostaje za nią stawki rynkowe, czyli dosłownie kilka groszy w szczycie, a jego sąsiad płaci operatorowi za tą energię stawki obecnej taryfy.