Unijny przymus, na który czekałem. Koniec patologii

Unia Europejska wprowadza kolejne przepisy, które wpłyną na projektowanie smartfonów. Od 2027 roku producenci będą musieli konstruować telefony tak, aby użytkownik mógł samodzielnie wymienić baterię w domu, używając do tego jedynie łatwo dostępnych narzędzi.

Mieszko Zagańczyk (Mieszko)
3
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Unijny przymus, na który czekałem. Koniec patologii

Nie oznacza to jednak powrotu do dawnych konstrukcji z całkowicie zdejmowaną klapką i baterią wyjmowaną palcami. Nowe regulacje mają wymusić rozwiązanie pośrednie, czyli takie, w którym wymiana akumulatora będzie możliwa bez specjalistycznego sprzętu i bez konieczności korzystania wyłącznie z autoryzowanego serwisu.

Dalsza część tekstu pod wideo

To kolejny etap unijnych zmian dotyczących naprawialności urządzeń. Pierwsza faza przepisów zaczęła obowiązywać w czerwcu 2025 roku. Od tego momentu smartfony sprzedawane w UE muszą spełniać ostrzejsze wymagania dotyczące trwałości – np. baterie stosowane w smartfonach mają zachowywać co najmniej 80% pojemności po 800 cyklach ładowania, a producenci mają zapewniać dostępność części zamiennych przez lata i nie mogą utrudniać działania niezależnym serwisom.

Od 18 lutego 2027 roku dojdą do tego kolejne obowiązki. Regulacja wprowadza wymóg wymienialności baterii przy użyciu ogólnodostępnych narzędzi. Użytkownicy smartfonów otrzymają też dostęp do instrukcji samodzielnych napraw. W praktyce nowe przepisy mają sprawić, że wymiana zużytego akumulatora będzie prostsza, tańsza i możliwa w domowym zaciszu.

Choć regulacje dotyczą rynku unijnego, ich skutki mogą być znacznie szersze. Trudno oczekiwać, by producenci przygotowywali zupełnie inne wersje tych samych smartfonów dla Europy i reszty świata. Zmiany wymuszone przez UE mogą przełożyć się na konstrukcję telefonów sprzedawanych globalnie.

To dobra wiadomość, ale jest haczyk

Dla użytkowników to raczej dobra wiadomość, chociaż nowe zasady budzą też pewne wątpliwości. Po pierwsze samodzielnie wymieniane baterie trudno będzie połączyć ze szczelnością IP68 czy IP69, które stają się standardem. Nie jest to niemożliwe, bo na rynku jest sporo pancerniaków z wymienną baterią, jednak to dość specyficzne konstrukcje, które mają na ogół grube obudowy. Połączenie eleganckiego, płaskiego flagowca z wymogiem wymienności baterii będzie się w jakimś stopniu wiązało z kompromisami projektowymi.

Na szczęście została pewna furtka – unijny akt wymaga, by bateria w urządzeniu przenośnym była łatwa do wymiany rzez użytkownika końcowego, ale jednocześnie najnowsze wytyczne Komisji Europejskiej z 10 stycznia 2025 r. dopuszczają odejście od tego modelu dla części urządzeń. 

Smartfon może zostać zwolniony z obowiązku zapewnienia łatwej, samodzielnej wymiany baterii przez użytkownika, o ile producent spełni łącznie dwa warunki:

  • długowieczność baterii: bateria po 800 cyklach ładowania musi utrzymać przynajmniej 80% pojemności,
  • pyłoszczelność i wodoszczelność: urządzenie musi spełniać wysokie normy odporności na pył i wodę (dla smartfonów IP67 lub wyżej).

Jeśli producent to zagwarantuje, telefon nie będzie musiał być projektowany tak, aby zwykły użytkownik mógł otworzyć go przy pomocy podstawowych narzędzi i sam wymienić baterię. Wielu producentów flagowych smartfonów już dziś spełnia te wymogi, więc w sumie 2027 rok może nie przynieść aż tak wielkiej rewolucji.

Nowe wytyczne uściśliły też kwestie łatwości wymiany – baterie mają być łatwe do wyjęcia za pomocą narzędzi dostępnych na rynku, a nie podstawowych narzędzi. Oznacza to, że dopuszczany jest wariant, w którym użytkownik będzie musiał dokupić dodatkowy, specjalny zestaw naprawczy, bo domowe narzędzia okażą się niewystarczające. Takie zestawu oferują już niektóre firmy, na przykład HMD we współpracy z iFixit

Po wprowadzeniu w 2025 roku luźniejszych wytycznych Komisja Europejska doczekała się nawet głosów krytyki. Zwolennicy prawa do naprawy, w tym organizacja Right to Repair Europe, wskazują, że KE zmarnowała wielką szansę i wprowadziła furtkę, która sprawiła, że wymóg łatwej wymiany baterii od 2027 roku stał się wręcz martwym prawem.