Studia czy pułapka? UOKiK bierze na celownik prywatne uczelnie

Niejasne umowy, ukryte opłaty i problemy z realizacją zajęć. UOKiK sprawdza dwie niepubliczne uczelnie i stawia im poważne zarzuty. Sprawa może mieć konsekwencje finansowe i wizerunkowe.

Marian Szutiak (msnet)
1
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Studia czy pułapka? UOKiK bierze na celownik prywatne uczelnie

Studenci skarżą się na zasady i jakość

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przyjrzał się działalności Uczelni Biznesu i Nauk Stosowanych "Varsovia" w Warszawie (dawniej Collegium Humanum) oraz Wyższej Szkoły Kształcenia Zawodowego we Wrocławiu. Do urzędu trafiały skargi studentów, które dotyczyły zarówno zapisów w umowach, jak i sposobu prowadzenia zajęć.

Dalsza część tekstu pod wideo

Rozpoczęcie studiów wyższych na uczelni niepublicznej jest możliwe dopiero po zawarciu umowy i opłaceniu nauki. Studentów chroni wówczas prawo konsumenckie. Postawiłem zarzuty dwóm szkołom, których praktyki mogą naruszać interesy konsumentów. Wątpliwości budzą umowy zawierane ze studentami i informacje kierowane do nich na stronach internetowych.

powiedział Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK

Varsovia pod lupą. Kontrowersyjne zapisy

W przypadku uczelni Varsovia UOKiK analizuje klauzule, które mogą być niedozwolone. Chodzi między innymi o opłatę administracyjną równą miesięcznemu czesnemu w razie rezygnacji lub zmiany uczelni. Problemem jest też brak zapisów, które gwarantowałyby studentowi zwrot pieniędzy, jeśli uczelnia nie wywiąże się z obowiązków.

Ze skarg wynika, że zajęcia nie zawsze odbywały się zgodnie z programem, a studenci mieli trudności z uzyskaniem ocen czy podejściem do egzaminu dyplomowego. Kontrowersje budzi także brak zwrotu wpisowego i innych opłat – nawet gdy kandydat nie został przyjęty lub kierunek nie ruszył.

Studia czy pułapka? UOKiK bierze na celownik prywatne uczelnie

Umowy między studentem a uczelnią nie powinny faworyzować tej drugiej. Konsument powinien być traktowany przez uczelnię wyższą jako partner, a postanowienia we wzorcach umów mają za zadanie chronić także jego interesy. W postępowaniu przeciwko Uczelni Biznesu i Nauk Stosowanych "Varsovia" kwestionujemy klauzule, które tej równowagi nie zapewniały.

dodał Prezes UOKiK

UOKiK zwraca też uwagę na zapis wskazujący sąd w Warszawie jako właściwy do rozstrzygania sporów. To może być niekorzystne dla studentów spoza stolicy.

Klikasz i płacisz? Wątpliwości wokół WSKZ

Druga sprawa dotyczy Wyższej Szkoły Kształcenia Zawodowego we Wrocławiu. Tu problemem jest sposób zawierania umów online. Przyciski typu "Załóż konto/Aplikuj" czy "Rozpocznij studia" mogły oznaczać zawarcie płatnej umowy, choć nie było to jasno komunikowane.

UOKiK wskazuje, że zgodnie z przepisami użytkownik powinien być wyraźnie poinformowany o obowiązku zapłaty, na przykład poprzez jednoznaczny komunikat na przycisku. Wątpliwości dotyczą także braku jasnych informacji o tym, kto faktycznie prowadzi zajęcia. Studenci mogli zakładać, że uczą się we Wrocławiu, a w praktyce zajęcia odbywały się w innym mieście.

Studia czy pułapka? UOKiK bierze na celownik prywatne uczelnie

Kolejna kwestia to zgoda na rozpoczęcie świadczenia usług przed upływem terminu na odstąpienie od umowy. Zdaniem urzędu taka zgoda powinna być wyrażona osobno i świadomie.

Możliwe wysokie kary

Oba postępowania mogą zakończyć się nałożeniem kar finansowych sięgających do 10% rocznego obrotu. To jednak nie tylko kwestia pieniędzy, ale też sygnał dla całego rynku edukacyjnego.

Opisana wyżej sprawa powinna być ważnym przypomnieniem dla kandydatów na studia: przed podpisaniem umowy warto dokładnie sprawdzić jej warunki i upewnić się, co tak naprawdę oznacza kliknięcie "zapisz się".