Telewizor do sportu czy do grania? Nie musisz wybierać!
Kupujesz nowy telewizor? Przekonaj się, dlaczego modele gamingowe idealnie nadają się do oglądania sportu.
Istnieje milion powodów, by kupić nowy telewizor. Trzeba natomiast uczciwie przyznać: mistrzostwa świata w piłce nożnej to jeden z lepszych pretekstów, by się w końcu na to zdecydować. Tylko czy nie strzelamy sobie w ten sposób w stopę? Czy wybór telewizora pod kątem oglądania sportu nie okaże się problemem, jeśli np. zdecydujemy się podłączyć do niego konsolę?
Otóż nie! Okazuje się, że cechy, które sprawdzają się podczas meczu piłki nożnej, to dokładnie te same elementy, które charakteryzują dobry telewizor do grania. Nie wierzycie? No to wystarczy się przyjrzeć modelom marki Sharp z linii GR i HR8.
Telewizor gamingowy nie tylko z nazwy
Telewizory Sharp GR i HR8 to produkty pozycjonowane jako sprzęt dla miłośników gamingu i nie jest to wyłącznie pusty slogan. Patrząc na ich specyfikację, znajdziemy tu w zasadzie wszystkie kluczowe elementy, które powinien mieć idealny sprzęt do grania: panele QLED o bardzo dobrych parametrach obrazu, obsługę popularnych standardów, takich jak Dolby Vision IQ, Dolby Atmos i DTS:X oraz HDMI 2.1 z VRR. Przede wszystkim jednak wszystkie modele mogą się pochwalić wysoką częstotliwością odświeżania rzędu 144 Hz.
To ostatnie jest kluczowe. Zamiast standardowych 60 klatek animacji na sekundę, telewizor potrafi wyświetlić ich 120 albo 144 – zależnie od podłączonego źródła. To oznacza wyższą płynność ruchu i szybszą reakcję na działania gracza. Rzecz absolutnie kluczowa dla każdego, kto gaming traktuje na poważnie.
Żeby jednak była jasność: wcale nie potrzebujemy konsoli nowej generacji lub mocarnego peceta, by obsługa wysokich częstotliwości zaczęła procentować. Po pierwsze, wspomniane wcześniej VRR umożliwia płynne dopasowywanie odświeżania do wyświetlanej treści. Nawet jeśli gra nie trzyma stabilnie 120 czy nawet 60 FPS, dzięki temu rozwiązaniu zyskujemy płynny obraz bez irytujących mikroprzycięć. Po drugie, panele z obsługą 120 oraz 144 Hz co do zasady charakteryzują się dużo lepszym czasem reakcji niż te, których możliwości kończą się na klasycznych 60 Hz. To oznacza, że nawet podczas oglądania dynamicznych scen wyświetlanych w niższym klatkażu, zyskujemy dużo lepszy, bardziej czytelny obraz.
Gaming kontra sport, czyli… prawie to samo?
OK, ale jak to wszystko przekłada się na oglądanie sportu? Dlaczego telewizor dla gracza będzie równie dobrym wyborem dla fana piłki nożnej?
Bo tak naprawdę jednemu i drugiemu zależy z grubsza na tych samych parametrach, choć z nieco innych powodów. Przykładowo, wspomniane 144 Hz to jeden z kluczowych parametrów, kiedy szukamy telewizora z myślą o wydarzeniach sportowych. Różnica jest taka, że o ile gamer będzie się zachwycał błyskawicznym czasem reakcji, dla kibica istotne będzie to, że na takim panelu łatwiej mu śledzić każdą akcję meczu. Piłka faktycznie wygląda wtedy jak piłka, a nie rozmazana smuga na ekranie.
Co więcej, w przypadku modeli Sharp GR i HR8 pojawia się dodatkowy atut w postaci technologii Sharp AQUOS Smooth Motion 144. Dzięki wysokiej częstotliwości odświeżania ekranu oraz zaawansowanym procesorom obrazu pozwala ona uzyskać wyższą płynność animacji. W ten sposób ruchy zawodników na ekranie stają się bardziej naturalne, a my możemy się poczuć niemal tak, jak gdybyśmy sami siedzieli na trybunach.
Nie tylko sport i granie
Przy okazji warto dodać, że sport i gaming to nie jedyne scenariusze, w których QLED-y Sharpa odnajdą się doskonale. Telewizory z serii GR i HR8 to świetnie wyposażony sprzęt, który w równym stopniu docenią miłośnicy kina, a nawet melomani.
Wsparcie dla technologii Dolby Vision IQ to gwarancja doskonałej jakości obrazu, niezależnie od warunków oświetleniowych w pomieszczeniu. Z kolei zastosowane przez producenta rozwiązania z wykorzystaniem sztucznej inteligencji zadbają o to, by ustawienia ekranu za każdym razem były idealnie dopasowane do wyświetlanych treści – niezależnie od tego, czy mówimy o filmie, grze czy rzutach karnych podczas finałowego meczu mundialu.
Jeśli zależy Wam na jakości dźwięku, to warto wspomnieć, że obydwie serie posiadają na wyposażeniu wbudowane głośniki zaprojektowane wspólnie z firmą Harman Kardon. Jeśli natomiast to Wam nie wystarczy, to nic nie stoi na przeszkodzie, by bezprzewodowo podłączyć dedykowany pełny zestaw kina domowego Sharp AQUOS Wireless Surround. Dodajmy do tego obsługę Dolby Atmos i DTS:X, a możemy mieć pewność, że każdy seans będzie brzmiał absolutnie spektakularnie.
Całość uzupełnia bogaty zestaw funkcji smart zapewnianych przez platformę Google TV, a wisienką na torcie jest elegancki, minimalistyczny design, który świetnie pasuje do każdego pomieszczenia. Mówiąc krótko, nawet jeśli zdecydujecie się na zakup telewizora z linii Sharp GR lub HR8 z myślą o kibicowaniu podczas mundialu, to sprawdzi się w praktycznie każdym innym scenariuszu.
A może coś większego?
Jeśli natomiast hołdujecie zasadzie, że zabawa podczas kibicowania jest tym lepsza, im więcej cali liczy przekątna telewizora, to mam dla Was jeszcze jedną propozycję.
Poznajcie Sharp AQUOS 70HL4, czyli 70-calowe monstrum, które samym swoim rozmiarem potrafi spotęgować wrażenia z każdego spotkania. Na pokładzie czeka na Was większość przydatnych rozwiązań znanych z wyższych serii producenta: od wygodnego pilota z obsługą głosową i Asystentem Google, poprzez platformę Google TV oraz wsparcie dla Dolby Vision i Dolby Atmos, aż po autorskie technologie pokroju Sharp AQUOS Smooth Motion. Różnica jest taka, że tutaj możecie się tym wszystkim cieszyć na spektakularnych 70” i w zaskakująco przystępnej cenie.
Serio, Sharp AQUOS 70HL4 to doskonały wybór, jeśli szukacie dużego telewizora za ludzkie pieniądze. Nie ma tu może części fajerwerków znanych z droższych modeli, ale jeśli chcecie oglądać mundial w wyjątkowej oprawie, to tutaj dostajecie to w standardzie.
Telewizor do sportu czy grania? Do wszystkiego!
Jeśli zastanawiacie się, czy lepszym wyborem będzie telewizor do sportu, czy do grania, to mam dobrą wiadomość: tak naprawdę szukacie tego samego sprzętu! Produkty firmy Sharp, szczególnie te z serii GR i HR8, sprawdzą się perfekcyjnie, niezależnie od tego, w jaki sposób macie zamiar z nich korzystać. No i nie kosztują fortuny. Jeśli jednak nie potrzebujecie funkcji skierowanych do graczy, a zależy wam przede wszystkim na dużym ekranie z dobrą jakością obrazu, warto zwrócić uwagę na model 70HL4. Tak naprawdę lepszym pytaniem będzie nie jakiego telewizora szukacie, a kiedy planujecie postawić go w swoim salonie 😉
Tym bardziej, że jest ku temu naprawdę dobra okazja. Tylko teraz kupując wybrane modele telewizorów Sharp możecie zgarnąć soundbar z dużym rabatem – mówimy tu o obniżkach rzędu 30 lub nawet 50 procent. Z takiej oferty aż żal nie skorzystać, a komplet szczegółów znajdziecie w linkach poniżej.
Artykuł sponsorowany na zlecenie firmy Sharp