Trzy razy 200 Mpix w akcji. Test Oppo Find X10 Pro Max
Wydawać by się mogło, że wyścig na megapiksele mamy już za sobą. Nic bardziej mylnego. Oto Oppo Find X10 Pro Max.
Wyjaśnijmy to sobie na wstępie. Wcale nie dostajemy tu aparatu o jeszcze większej rozdzielczości. Nic z tych rzeczy. Od jakiegoś czasu wyścig na megapiksele to raczej zawody w stylu „kto będzie miał więcej aparatów 200 Mpix”.
Oppo Find X10 Pro ma takie trzy: główny, ultraszerokokątny oraz teleobiektyw. Razem z optyką Hasselblad powinno się to przełożyć na spektakularne możliwości fotograficzne. Czy tak jest oraz co jeszcze drzemie w aluminiowo-szklanym wnętrzu urządzenia? Tego się dowiesz z poniższej recenzji, do której przeczytania i komentowania zapraszam.
Do testów otrzymałem Oppo Find X10 Pro Max w kolorze szarym (Titanium Grey). W pudełku znalazłem też bardzo podstawowy zestaw akcesoriów: kabel USB A-C, metalową igłę do wysuwania tacki na dwie karty SIM oraz trochę „makulatury”.
Design, który wpada w oko
Oppo Find X10 Pro Max to duży i ciężki smartfon, który przewyższa nieco pod tym względem używanego przeze mnie na co dzień Samsunga Galaxy Z Fold8 Ultra (złożonego).
Wyróżnikiem topowego flagowca Oppo jest potężna wyspa fotograficzna, złożona jakby z trzech części. Mamy dużą przezroczystą podstawę, kwadratowy moduł z obiektywami trzech aparatów oraz „pigułę” z jeszcze jednym oczkiem i lampą błyskową.
Całość, moim zdaniem, prezentuje się atrakcyjnie i wygląda dosyć oryginalnie. Da się jednak zauważyć inspirację ostatnimi iPhone’ami Pro, choć nie tak „brutalną”, jak w przypadku flagowych smartfonów Xiaomi.
Find X10 Pro Max nie jest sprzętem dla osób o małych dłoniach. Dla mnie jest on wygodny w użytkowaniu i ładny. No i ma użyteczny przycisk Swap Key, dzięki któremu niektóre czynności wykonamy szybciej.
Jeden gest i telefon odblokowany
Testowany przeze mnie smartfon otrzymał podekranowy, ultradźwiękowy czytnik linii papilarnych. Działa on błyskawicznie, prawidłowo rozpoznając przyłożony do niego palec. W niektórych sytuacjach może się jednak przydać funkcja rozpoznawania twarzy, która w czasie testów działała równie sprawnie.
Ekran czytelny w każdych warunkach
Za wyświetlanie obrazu w Oppo Find X10 Pro Max odpowiada 6,78-calowy panel AMOLED o rozdzielczości 1272 x 2772 piksele. Daje to zagęszczenie punktów na poziomie 450 ppi i gwarantuje ostry obraz, pozbawiony poszarpanych krawędzi. Maksymalna częstotliwość odświeżania wynosi 144 Hz.
Możemy tu liczyć na bardzo ładne, odpowiednio nasycone kolory. Dobrze one wyglądają oraz nieźle wypadają w pomiarach kolorymetrycznych, choć wartości parametru ∆E wyraźnie słabiej niż w innych smartfonach, nie tylko flagowcach.
| Tryb kolorów ekranu |
Temperatura bieli |
Pokrycie Gamy |
Objętość Gamy |
Średnie ∆E (MAX) |
| Standardowe | 6806 K | 97,1% sRGB 70,5% AdobeRGB 72,9% DCI P3 |
103,2% sRGB 71,1% AdobeRGB 73,1% DCI P3 |
0,71 (2,00) |
| Naturalne | 7065 K | 94,3% sRGB 67,7% AdobeRGB 70,1% DCI P3 |
99,2% sRGB 68,3% AdobeRGB 70,2% DCI P3 |
1,34 (2,65) |
| Jaskrawe | 7083 K | 99,7% sRGB 85,5% AdobeRGB 96,5% DCI P3 |
143,1% sRGB 98,6% AdobeRGB 101,4% DCI P3 |
0,85 (2,24) |
Szczytowa jasność ekranu, podawana w specyfikacji, sięga 3600 nitów. Przy całym panelu świecącym na biało, zmierzone przeze mnie maksimum wyniosło 789 nitów przy regulacji ręcznej oraz 1086 nitów przy regulacji automatycznej. W połączeniu z doskonałym kontrastem przekłada się to na bardzo dobrą czytelność w każdych typowych warunkach, nawet w jasny słoneczny dzień.
Mocne głośniki do rozmów i słuchania muzyki
Oppo Find X10 Pro ma głośniki stereo do odtwarzania multimediów, skierowane do przodu (głośnik nad ekranem) oraz w dół. Wszystkie wydobywające się z nich dźwięki, od niskich po bardzo wysokie, brzmią czysto i mają wystarczający do większości zastosowań poziom głośności. Maksimum zmierzone w odległości 60 cm od głośników sięgnęło 83,3 dB. Bywają głośniejsze telefony.
Smartfon nadaje się do oglądania filmów czy słuchania muzyki. Jeśli jednak ktoś lubi głębokie basy, powinien sięgnąć po w miarę dobre słuchawki lub zewnętrzny głośnik. Podłączymy je przez Bluetooth lub złącze USB-C. Gniazda Jack 3,5 mm oczywiście nie ma.
Funkcjonalny interfejs oraz inteligentne dodatki
Oppo Find X10 Pro pracuje pod kontrolą systemu Android 17 z nakładką ColorOS 17. Inspirowany systemem Appla’a interfejs wygląda elegancko oraz dość szybko można się w nim odnaleźć. Nawet jeśli ktoś wcześniej nie korzystał ze smartfonów tego chińskiego producenta.
Jak przystało na oprogramowanie z 2026 roku, nie zabrakło tu również funkcji wspieranych sztuczną inteligencją. Ich głównym zadaniem jest codzienna pomoc w korzystaniu ze smartfonu. Dotyczy to między innymi tworzenia lub poprawiania tekstów, tłumaczenia rozmów, poprawiania zdjęć czy wyszukiwania informacji. Znajdziemy tu również dodatki firmy Google, takie jak asystent Gemini czy funkcja „zakreśl, aby wyszukać”. Myślę, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. Warto dodać, że AI może tu działać lokalnie, na urządzeniu.
W łączności niczego nie brakuje
Topowe Oppo pozwala na korzystanie z szybkiego dostępu do Internetu za pomocą łączności 5G lub Wi-Fi 7. W czasie testów oba standardy działały bez zarzutów, nie było też problemów z łapaniem zasięgu odpowiedniej sieci (o ile ten był na odpowiednim poziomie).
W czasie połączeń telefonicznych przyda się możliwość skorzystania z VoLTE oraz, na przykład w miejscach ze słabym zasięgiem sieci komórkowych, Wi-Fi Calling. Jedno i drugie współpracowało z kartą SIM sieci Orange, dając wysoką jakość rozmów. Oppo Find X10 Pro Max ma sloty na dwie karty nanoSIM oraz eSIM.
Inne standardy łączności, które oferuje testowany smartfon, to Bluetooth 6.2, NFC i podczerwień. Jest też odbiornik nawigacji satelitarnej oraz cyfrowy kompas. Jeśli chodzi o połączenia przewodowe, do dyspozycji mamy port USB-C w standardzie 3.2. Problemy? Nie zauważyłem.
Fotograficzne monstrum
Oppo Find X10 Pro Max został przygotowany jako sprzęt dla miłośników fotografii mobilnej. Na pokładzie znalazły się trzy tylne aparaty o rozdzielczości 200 Mpix każdy, sygnowane szwedzką marką Hasselblad. Wszystkie zostały wyposażone w autofocus, a jednostka główna i teleobiektyw, również w optyczną stabilizację obrazu (OIS). Domyślnie zdjęcia mają rozdzielczość 26 Mpix lub, w niektórych sytuacjach, 12,5 Mpix.
Dopełnieniem tego zestawu jest przedni aparat o rozdzielczości 50 Mpix, również z autofocusem. Domyślnie zdjęcia mają rozdzielczość 12,5 Mpix.
Do korzystania z całego fotograficznego arsenału służy rozbudowana, ale dość prosta w użyciu aplikacja Aparat. Znajdziemy tu wiele przydatnych opcji, w tym między innymi tryb „Pod wodą”, potwierdzający wodoszczelność telefonu, czy Hasselblad Hi-Res, pozwalający efektywnie wykorzystać pełną rozdzielczość sensorów. Są też różnego rodzaju filtry oraz inteligentne ulepszacze.
Świetne zdjęcia w każdych warunkach
Najważniejsza w aparatach fotograficznych jest jakość zdjęć. Te z Oppo Find X10 Pro Max są według mnie są całkiem niezłe. Da się nimi zrobić bardzo dobre jakościowo zdjęcia i filmy, w zasadzie w każdych warunkach. Trochę przykładów poniżej.
Zdjęcia dzienne:
Zdjęcia nocne:
Zdjęcia z powiększeniem 120X (i nie tylko):
Zdjęcia makro:
Zdjęcia z przedniego aparatu:
Filmy:
Topowa wydajność w topowym smartfonie
Za płynne i wydajne działanie Oppo Find X10 Pro odpowiada układ MediaTek Dimensity 9600 Pro, wytwarzany w procesie litograficznym 2 nm, współpracujący z 12 GB szybkiej pamięci RAM oraz (domyślnie) 12 GB pamięci wirtualnej. Taki zestaw zapewnia ogromną moc do działania nawet wymagających zadań, natomiast wbudowany układ NPU pozwala na lokalne działanie sztucznej inteligencji. Powinno jej wystarczyć na kilka lat.
| Wydajność ogólna |
Antutu 11 |
Geekbench 6 | AI Benchmark |
|
| Jeden rdzeń |
Wszystkie rdzenie |
|||
| Oppo Find X10 Pro Max | 4416433 | 4072 | 11945 | n.d. |
| Apple iPhone 17 Pro Max | - | 3901 | 10120 | - |
| Honor Magic8 Pro | 3932502 | 3696 | 11175 | 22384 |
| OnePlus 15 | 3686102 | 3682 | 11002 | 20438 |
| Oppo Find X9 | 3619954 | 3295 | 9601 | 8763 |
| Realme GT 8 Pro | 4030445 | 3757 | 11377 | 21149 |
| Samsung Galaxy S26 Ultra | 4032250 | 3788 | 11729 | 23144 |
| Samsung Galaxy Z Fold8 Ultra | 3833298 | 3733 | 11539 | 21035 |
| Sony Xperia 1 VIII | 3816161 | 3474 | 9947 | 22974 |
| Vivo X300 Pro | 3499124 | 3468 | 10230 | 21296 |
| Vivo X300 Ultra | 4106842 | 3701 | 10996 | 23399 |
| Wydajność w grach |
3D Mark | Maksymalna temperatura obudowy [°C] |
|
| Wild Life Extreme |
Wild Life Extreme Stress Test |
||
| Oppo Find X10 Pro Max | 8191 | 51,00% | 46,7 |
| Apple iPhone 17 Pro Max | 5785 | 66,40% | 44,8 |
| Honor Magic8 Pro | 8084 | 51,20% | 48,9 |
| OnePlus 15 | 6894 | 70,90% | 45 |
| Oppo Find X9 | 7006 | 43,70% | 48,6 |
| Realme GT 8 Pro | 7898 | 33,00% | 51,6 |
| Samsung Galaxy S26 Ultra | 8261 | 48,30% | 46,7 |
| Samsung Galaxy Z Fold8 Ultra | 7955 | 45,40% | 46,3 |
| Sony Xperia 1 VIII | 6974 | 61,70% | 51,7 |
| Vivo X300 Pro | 7195 | 45,20% | 47,2 |
| Vivo X300 Ultra | 7704 | 60,00% | 49,7 |
Duża moc generuje dużo ciepła, a jego nadmiar prowadzi do throttlingu, czyli zmniejszania wydajności, by nie doszło do przegrzania podzespołów. Podczas jednego z testów obudowa rozgrzała się w najcieplejszym miejscu do 46,6°C, natomiast wydajność zmalała do poziomu 51%. Czyli flagowiec stał się średniakiem.
W moje ręce trafił smartfon wyposażony w 512 GB pamięci masowej. Taki trafił też na polski rynek. Dla mnie taka ilość miejsca jest w zupełności wystarczająca. Nie da się jej rozszerzyć za pomocą kart microSD.
Wykastrowana bateria daje radę
Dochodzimy do rzeczy, która wielu Europejczykom się nie podoba. Oppo Find X10 Pro Max, przeznaczony na globalny rynek, ma akumulator o pojemności 8000 mAh. Ten sam smartfon w Europie jest już zasilany ogniwem o pojemności zmniejszonej do 7150 mAh. To wciąż dużo, jednak aż o 1/10 mniej. W naszym teście filmowym (puszczony w pętli film + jasność ekranu ustawiona na 300 nitów) osiągnięty wynik to 1179 minut, czyli ponad 19,5 godziny. Nieźle, ale są lepsi.
| Wytrzymałość akumulatora |
Akumulator (mAh) |
Wyświetlacz | Czas pracy (minuty) |
||
| Przekątna (cale) |
Rozdzielczość (piksele) |
Odświeżanie (Hz) |
|||
| Oppo Find X10 Pro Max | 7150 | 6,78" | 1272 x 2772 | 144 | 1179 |
| Apple iPhone 17 Pro Max | 4823 | 6,9" | 1320 x 2868 | 120 | 1107 |
| Honor Magic8 Pro | 6270 | 6,71" | 1256 x 2808 | 120 | 1162 |
| OnePlus 15 | 7300 | 6,78" | 1272 x 2772 | 165 | 1462 |
| Oppo Find X9 | 7025 | 6,59" | 1080 x 2374 | 120 | 1334 |
| Realme GT 8 Pro | 7000 | 6,79" | 1080 x 2352 | 120 | 1412 |
| Samsung Galaxy S26 Ultra | 5000 | 6,9" | 1080 x 2340 | 120 | 1137 |
| Sony Xperia 1 VIII | 5000 | 6,5" | 1080 x 2340 | 120 | 1252 |
| Vivo X300 Pro | 5440 | 6.78" | 1260 x 2800 | 120 | 976 |
| Vivo X300 Ultra | 6600 | 6,82" | 1260 x 2772 | 144 | 1230 |
Przy normalnym korzystaniu ze smartfonu, energii zgromadzonej w baterii powinno wystarczyć na 1-2 dni. Wiele tu zależy od sposobu używania tego urządzenia. Czas ten można wydłużyć o kilka dodatkowych dni, szczególnie jeśli zostawimy smartfon w spokoju.
Gdy akumulator będzie pusty, możemy go szybko naładować z maksymalną mocą 80 W, Niestety, nie dysponowałem odpowiednią ładowarką. Moja własna (PD 100W) pozwoliła przejść od 0 do 100% w około 65 minut. Jest też ładowanie bezprzewodowe (do 50 W) oraz bezprzewodowe ładowanie zwrotne (do 10 W).
Fotograficzna potęga wagi ciężkiej
Oppo Find X10 Pro Max to bezkompromisowy flagowiec, który wyróżnia się na rynku przede wszystkim oryginalnym wzornictwem z potężną wyspą aparatów. Choć ze względu na swoje gabaryty i masę nie jest to urządzenie dla każdego, odwdzięcza się świetną ergonomią, bezbłędną biometrią oraz znakomitym ekranem, gwarantującym doskonałą czytelność nawet w pełnym słońcu. Całość dopełnia dopracowany i intuicyjny system operacyjny, wzbogacony o szereg praktycznych funkcji sztucznej inteligencji działających bezpośrednio na urządzeniu.
Głównym punktem programu są jednak możliwości fotograficzne, które czynią z tego modelu sprzęt dla najbardziej wymagających entuzjastów mobilnych kadrów. Zestaw obiektywów opracowany we współpracy z legendarną marką fotograficzną spisuje się rewelacyjnie, zapewniając wysoką jakość zdjęć oraz nagrań wideo, często niezależnie od warunków oświetleniowych czy wybranego przybliżenia. Użytkownicy nie mogą też narzekać na zaplecze komunikacyjne ani jakość dźwięku, które stoją na najwyższym, w pełni flagowym poziomie.
Pod względem wydajności smartfon oferuje zapas mocy obliczeniowej na lata, choć ma to swoją cenę w postaci wyraźnego nagrzewania się obudowy i spadków wydajności pod długotrwałym obciążeniem. Pewien niedosyt może budzić również fakt, że na europejski rynek trafiło ogniwo o mniejszej pojemności niż w wariancie globalnym. Mimo tego okrojenia, czas pracy na jednym ładowaniu jest w pełni satysfakcjonujący i bez problemu wystarcza na intensywne użytkowanie, a energię można sprawnie uzupełnić zarówno przewodowo, jak i bezprzewodowo.
Za tak wyposażone urządzenie w Polsce trzeba zapłacić 6999 zł, przy czym osoby zapisane na przedsprzedaż „w ciemno” w Oppo E-Shop mogły obniżyć tę kwotę o 600 zł. Dla najbardziej wymagających fanów fotografii przygotowano także specjalny zestaw na start za 7699 zł, który zawiera dodatkowy telekonwerter zwiększający możliwości teleobiektywu. Biorąc pod uwagę, że sam ten dodatek wyceniono osobno na 1499 zł, wybór pakietu promocyjnego wydaje się szczególnie opłacalną opcją dla osób chcących wycisnąć z aparatu absolutne maksimum.
-
Atrakcyjny i oryginalny wygląd,
-
Wysoka jakość wykonania i użytych materiałów,
-
Użyteczny przycisk Swap Key,
-
Błyskawiczna i sprawna biometria,
-
Świetny wyświetlacz AMOLED 144 Hz,
-
Czysto grające głośniki stereo,
-
Elegancki i funkcjonalny interfejs ColorOS 17,
-
Przydatne funkcje AI mogące działać lokalnie na urządzeniu,
-
Komplet nowoczesnych standardów łączności,
-
Potężny zestaw trzech tylnych aparatów sygnowanych marką Hasselblad,
-
Bardzo wysoka jakość zdjęć i filmów w różnych warunkach,
-
Topowa wydajność z dużym zapasem mocy na lata,
-
Dobry czas pracy na baterii,
-
Szybkie ładowanie przewodowe i bezprzewodowe,
-
Bezprzewodowe ładowanie zwrotne.
-
Ubogi zestaw sprzedażowy (wariant standardowy),
-
Wartości ∆E słabsze niż w wielu innych smartfonach, nie tylko flagowcach,
-
Bardzo duży spadek wydajności pod wysokim obciążeniem,
-
Ładowanie z pełną szybkością tylko z odpowiednią ładowarką (brak w zestawie),
-
Wysoka cena.