Oddajesz butelki i puszki? Fiskus już ma cię na oku

Oddawanie pustych butelek i puszek w ramach systemu kaucyjnego może nam sprowadzić na głowę urząd skarbowy. Kluczowy jest jeden aspekt.

Damian Jaroszewski (NeR1o)
1
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Oddajesz butelki i puszki? Fiskus już ma cię na oku

Okazuje się, że oddawanie butelek i puszek w ramach systemu kaucyjnego może sprowadzić nam na głowę skarbówkę. Jednak nie ma powodu do obaw. Jeśli zwracasz tylko te opakowania, które sam zakupiłem, to nie musisz się martwić.

Dalsza część tekstu pod wideo

Fiskus przygląda się zbieraczom

W przypadku podatków sprawa jest w gruncie rzecz dość prosta. Musimy je płacić od zarobku. Jeśli oddajemy butelki i puszki, które sami kupiliśmy, to wtedy nie ma mowy o przychodzie, więc podatek się nie należy. Co innego w sytuacji, gdy zbieramy porzucone opakowania. Nie dość, że należy się od tego podatek, ale w skrajnych przypadkach wymagane może być nawet założenie działalności gospodarczej.

Głośno było między innymi o przypadku klienta Auchan, który jednorazowo oddał prawie 5 tys. opakowań i otrzymał za to ponad 2400 zł. Wiele osób chwali się też, że zbierają porzucone puszki i butelki, co daje im przychód w wysokości nawet kilkuset złotych dziennie. W takiej sytuacji zwracają opakowania, których nie kupili, więc mają na tym czysty zarobek. Według doradców podatkowych może się tym zainteresować fiskus.

Nie tylko należałoby od tych kwot zapłacić podatek (po przekroczeniu kwoty wolnej od podatku, czyli 30 tys. zł), ale w naprawdę skrajnych przypadkach założyć firmę. W 2026 roku limit dla nierejestrowanej działalności gospodarczej wynosi 10 813,50 zł brutto w ujęciu kwartalnym. Po przekroczeniu tej kwoty mamy obowiązek założenia firmy. Co ważne, limitu nie trzeba przekraczać notorycznie. Wystarczy zrobić to tylko raz. Tak skonstruowane są przepisy.