Serial robi furorę, a nawet jeszcze nie było finału. Do nadrobienia w weekend
Apple TV nie rozczarował ani trochę, dając swoim widzom, jeszcze w kwietniu, nowy horror z elementami komediowymi. Finał "Wdowiej Zatoki" będzie miał premierę, co prawda, dopiero 17 czerwca, ale serial już zbiera świetne opinie. Kto nie oglądał, ten niech nadrabia zaległości. Warto.
"Wdowia Zatoka" - tego nam było trzeba. Będzie sezon 2
"Wdowia Zatoka", to rodzaj współczesnego horroru, z elementami komediowymi. Swoją premierę na Apple TV miał 29 kwietnia. Tytułowa Wdowia zatoka przypomina charakterem słynne miasteczko Twin Peaks, które było odcięta od cywilizacji i działy się w nim niepokojące rzeczy. Serial spotkał się jednak z tak dużym uznaniem, że platforma już ogłosiła, że zostanie on przedłużony o drugi sezon. Poinformowała o tym fakcie poprzez krótkie wideo. Co ciekawe, decyzja ta zapadła jeszcze przed premierą finałowego odcinka pierwszej serii.
Powrót do Twin Peaks? Demony i zjawiska paranormalne
Głównym bohaterem "Wdowiej Zatoki" jest burmistrz Tom Lofits (Matthew Rhys). I to właśnie on chce desperacko ożywić lokalną społeczność, która chyli się ku upadkowi. Przekonani o ciążącej nad nimi klątwie, mieszkańcy, usiłują skutecznie mu w tym przeszkodzić. Brak Wi-Fi oraz zasięgu wcale nie ułatwia mu zadania. Jak widać, takiego serialu brakowało w ofercie Apple TV. Szybko stał się stał tym, o którym wszyscy mówią, a widzowie rozpływają się w zachwytach.
Od momentu, kiedy widzowie przybyli do Wdowiej Zatoki, byli zafascynowani każdą niesamowitą zagadką, niespodziewanym śmiechem i przeklętą tajemnicą, którą stworzyli Katie, Hiro (Murai), Matthew i cały zespół. To jeden z tych seriali, o których wszyscy mówią i jesteśmy zachwyceni, że widzowie go uwielbiają. Nie możemy doczekać się kolejnego sezonu.
Drugi sezon będzie opowiadał o tym, że na wyspie jest w porządku i nie ma się o co martwic.
Platforma, tym samym potwierdziła, że chce kontynuować współpracę z twórczynią serialu Katie Dippold, z którą właśnie podpisała nową, wieloletnią umowę. Nie ujawniono szczegółów, ale podobno umowa obejmuje seriale, a także zapowiedzi filmów pełnometrażowych. Można się zatem spodziewać, że Apple TV jeszcze niejednym nas zaskoczy.
A jeśli ktoś na bieżąco ogląda "Wdowią Zatokę", może w weekend sięgnąć po "The Boroughs"(Netflix), w którym także nie zabraknie zjawisk paranormalnych, albo obejrzeć serial "Rooster"(HBO Max), który z pewnością da mu wiele powodów do radości.
"Wdowia Zatoka" jest dostępna na Apple TV od 29 kwietnia. Pierwszy sezon zakończy się we środę, 17 czerwca.