Na to butelkomat nie pomoże. Ale aplikacja lub specjalna karta już tak
Tym razem chodzi o olejomaty, które pojawiają się coraz to gęściej w kolejnych miastach Polski. System pozbywania się resztek zużytego oleju działa już w 100 polskich miejscowościach. Samorządy liczą na jeszcze więcej tego typu urządzeń.
Butelkomaty już mamy, czas na olejomaty
Najwyższy czas skończyć z wylewaniem oleju do zlewu lub wyrzucaniem do śmieci. Samorządy liczą na to, że wkrótce będziemy mieć mniej tłuszczu w kanalizacji, a więcej go pojawi się w recyklingu. I jest szansa, że tak się stanie w najbliższej przyszłości - coraz więcej samorządów dołącza do programu olejomatów.
Nasze dylematy, gdzie wyrzucić olej, mogą się wkrótce skończyć raz na zawsze. Wylewanie oleju do zlewu lub wyrzucanie do odpadów zmieszanych może prowadzić do zatorów w kanalizacji, lub powodować problemy środowiskowe. Nikt tego nie chce. Dlatego też, z myślą o recyklingu tej substancji, powstały olejomaty - specjalne urządzenia do zbiórki zużytego oleju spożywczego UCO (Used Cooking Oil). System rozwija firma EMKA Oil.
Zużyty olej można w łatwy sposób oddać za pomocą aplikacji mobilnej. Co więcej, seniorzy mogą w tym celu korzystać ze specjalnych kart, które nie wymagają smartfona, ani internetu.
System prosty i z nagrodami
Cały system jest z założenia bardzo prosty, choć wymaga jednorazowej rejestracji. Mieszkaniec zakłada konto w bezpłatnej aplikacji Olejomaty. Następnie, za pomocą kodu QR pobiera z urządzenia specjalną butelkę. W domu zbiera do niej zużyty olej spożywczy (ten po smażeniu lub z konserw). Gdy butelka jest już pełna, można ją oddać do olejomatu i pobrać nową.
Za każdą nową butelkę, użytkownik zbiera punkty, które potem może wymienić na nagrody w programie.