Wyciek danych z popularnego programu. Chodzi o 23,6 mln osób

Gyazo, czyli niezwykle popularny program do robienia zrzutów ekranu i nagrywania ma duży problem. Hakerom udało się wykraść poufne dane aż 23,6 mln użytkowników.

Damian Jaroszewski (NeR1o)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Wyciek danych z popularnego programu. Chodzi o 23,6 mln osób

Gyazo potwierdziło, że doszło do włamania do ich infrastruktury. Hakerom udało się przełamać zabezpieczenia serwerów i wykraść dane 23,6 mln użytkowników aplikacji.

Dalsza część tekstu pod wideo

Wyciek danych z Gyazo

Niedawno Gyazo chwalił się na swoich stronach, że ma już 23 mln użytkowników, którzy podzielili się w sumie 3,1 mld materiałów. Oznacza to, że hakerzy prawdopodobnie weszli w posiadanie danych każdego, kto założył konto w usłudze.

Do zdarzenia doszło 11 września. Atakującym udało się dostać do bazy danych i pozyskać informacje na temat klientów Gyazo. W związku z tym kilka dni później, gdy wykryto nieuprawniony dostęp, usługa została wyłączona i nie działa aż do teraz.

<Informacja o czasowym wstrzymaniu usługi Gyazo> Obecnie, w ramach środków zapobiegawczych, przeprowadzamy konserwację, dlatego usługa Gyazo jest tymczasowo wstrzymana. Bardzo przepraszamy za niedogodności. Prosimy o cierpliwość do czasu przywrócenia pełnej funkcjonalności.

poinformowało Gyazo.

Gyazo zapewnia, że podatność, którą wykorzystali hakerzy, została już załatana, więc incydent nie powinien się powtórzyć. Pomimo tego w ręce nieuprawnionych osób trafiły takie informacje jak:

  • nazwy użytkowników
  • adresy e-mail
  • zaszyfrowane hasła
  • sesje logowania
  • numery identyfikacyjne użytkowników i urządzeń
  • tokeny integracji z platformą X
  • adresy e-mail Google SSO
  • szczegółowe profilowe
  • statusy płatności
  • informacje na temat subskrypcji

Według Gyazo atakujący uzyskali też dostęp do metadanych przesłanych materiałów. Chodzi o 490 mln filmów i grafik, głównie sprzed stycznia 2019 roku. Wśród nich mogą znajdować się materiały prywatne. Platforma nie wyklucza, że część z nich była oglądana przez hakerów. Platforma poinformowała o incydencie wszystkich dotkniętych użytkowników.