Surfowanie na Tytanie. Księżyc Saturna ma nietypowe właściwości
Tytan, księżyc Saturna jest niesamowity z wielu powodów. Choćby dlatego, że jest jedynym miejscem poza Ziemią, gdzie na powierzchni występują stabilne ciecze. Nie jest to co prawda woda, ale… da się tam surfować.
Może i nie ma wody, ale nadal da się tam surfować
Mimo ekstremalnych warunków, czyli temperatury około -180 st. Celsjusza, grawitacji 7x słabszej od Ziemi i atmosfery bez tlenu, Tytan mógłby zaoferować pewną dozę rozrywki. Mianowicie znajdujące się tam jeziora metanu pod pewnymi warunkami nadawałaby się do surfowania.
Pływanie na Tytanie odpada, bo metan ma zaledwie połowę gęstości wody – człowiek tonąłby zamiast unosić się na powierzchni, natomiast tradycyjne neoprenowe pianki do nurkowania rozpadłyby się w tak niskiej temperaturze. Jest jednak nadzieja dla surferów.
Badania opublikowane w Journal of Geophysical Research: Planets pokazują, że na Tytanie fale powstają przy znacznie słabszym wietrze niż na Ziemi i mogą osiągać imponujące rozmiary – przy prędkości wiatru 10 m/s - wysokość fali może dochodzić do 15 metrów. Fale poruszają się znacznie wolniej, co sprawia, że dla surferów wydawałyby się wręcz bardzo letargiczne i totalnie niegroźne.
Aby utrzymać się na powierzchni ciekłego metanu, deska musiałaby mieć około dwukrotnie większą powierzchnię niż te używane na Ziemi. Najlepiej, żeby była wydłużona, bo zbyt szeroka utrudniałaby wiosłowanie za pomocą rąk. Pływanie na desce byłoby trudniejsze, ponieważ metan stawia mniejszy opór, więc surfer musiałby wkładać więcej siły w każdy ruch.
Złapanie fali byłoby jednak łatwiejsze dzięki temu, że porusza się ona wolniej. Niższa grawitacja ułatwiłaby utrzymanie równowagi, ale jednocześnie sprawiłaby, że każdy ruch ciała byłby przesadnie mocny. Do tego stopnia, że zbyt gwałtowne podniesienie się mogłoby wręcz wystrzelić surfera w powietrze.
Nie wiadomo, czy fale na Tytanie zaginają się w charakterystyczne łuki, ponieważ zależy to od wielu czynników, takich jak prędkość fali, jej wysokość i ukształtowanie dna. Sonda Cassini nie wykryła fal, ale mogła obserwować jeziora w okresie bezwietrznym, a zmierzone prędkości wiatru były bardzo niskie. Mimo to, jeśli na Tytanie pojawiają się sezonowe wiatry, mogą tam powstawać ogromne, powolne fale z ciekłego metanu.
Choć trudno wyobrazić sobie Tytan jako turystyczny raj, dla najbardziej zdeterminowanych surferów wizja jazdy na 40 metrowej fali pod pierścieniami Saturna mogłaby być kuszącą, kosmiczną przygodą.