Polacy kupują folie, tymczasem TCL dał mat już w ekranie. Co za ulga
TCL NXTPAPER 70 Pro to smartfon, który jest lepszym czytnikiem ebooków niż dedykowane urządzenia tego typu. Przekonaj się, dlaczego warto po niego sięgnąć.
Ile czasu spędzacie przed ekranami każdego dnia? Strzelam, że dla większości osób mówimy tu o kilku, jeśli nie kilkunastu godzinach. Czy jest to przyjemne? Średnio. Męczące dla wzroku? Jak diabli. Czy da się tego uniknąć? No właśnie niekoniecznie. Zazwyczaj patrzenie we wszelkiej maści wyświetlacze, to nie kwestia wyboru, a zwykłej konieczności. Na całe szczęście to nie oznacza, że nie da się z tym nic zrobić.
Bardzo ciekawe rozwiązanie problemu przygotowała firma TCL. Tamtejsi inżynierowie postanowili spojrzeć na problem od drugiej strony: skoro od otaczających nas ekranów nie ma ucieczki, to trzeba sprawić, by samo korzystanie z nich było dla nas mniej męczące. W ten sposób narodziła się technologia NXTPAPER 4.0, a wraz z nią nowy smartfon TCL NXTPAPER 70 Pro.
NXTPAPER 4.0 – o co chodzi?
No dobra, ale czym właściwie jest ta technologia NXTPAPER 4.0 i dlaczego to taki gamechanger? W dużym skrócie, to zestaw rozwiązań, które mają sprawić, że tradycyjny wyświetlacz LCD zacznie wyglądać i zachowywać się jak tradycyjny papier.
Analizując na przykładzie TCL NXTPAPER 70 Pro, teoretycznie dostajemy typowy smartfon z wyświetlaczem IPS o przekątnej 6,9”. Już na pierwszy rzut oka widać jednak kilka elementów, które wyróżniają go z tłumu. Najbardziej oczywistym jest matowa powłoka ekranu, która niemal do zera eliminuje wszystkie niechciane odblaski. To oznacza, że z telefonu można wygodnie korzystać nawet w pełnym słońcu. Już ta jedna rzecz stanowi gigantyczny ukłon w stronę komfortu użytkowania.
A to dopiero początek, bo za technologią NXTPAPER stoi znacznie więcej niż tylko prosta matowa powłoka. Nowy wyświetlacz producenta wykorzystuje m.in. polaryzację kołową, zaawansowany wielowarstwowy filtr światła niebieskiego, a także rozwiązania mające zredukować jasność minimalną oraz migotanie wyświetlacza. Każda z tych rzeczy to mały element układanki, a końcowym efektem jest ekran, który praktycznie nie męczy wzroku – przynajmniej w porównaniu z tradycyjnymi rozwiązaniami stosowanymi w innych urządzeniach.
Smartfon czy czytnik ebooków? Nie musisz wybierać!
Taki wyświetlacz otwiera jeszcze kilka interesujących możliwości. Jedną z najciekawszych jest funkcja transformacji naszego smartfona w czytnik ebooków z prawdziwego zdarzenia.
Choć panel NXTPAPER 4.0 zastosowany w TCL NXTPAPER 70 Pro i ekrany e-ink z dedykowanych czytników ebooków różnią się w kilku fundamentalnych aspektach, to jednak można znaleźć między nimi sporo podobieństw: matowa powierzchnia, minimalna emisja światła niebieskiego czy faktura imitująca papier. Wszystko to sprawia, że taki smartfon nadaje się do czytania książek praktycznie tak samo dobrze jak urządzenia zaprojektowane wyłącznie w tym celu.
Nie uszło to także uwadze samego producenta, który postanowił wyjść naprzeciw potrzebom cyfrowych czytelników. W efekcie nowy model wyposażono w bardzo sprytne rozwiązanie: prosty suwak, który za jednym przesunięciem aktywuje specjalny tryb czytnika. W ten sposób dostajemy tak naprawdę dwa urządzenia w jednym.
Co ciekawe, nawet tu dostajemy sporą dozę elastyczności, bo wspomniany tryb dostępny jest w trzech wariantach. Zależnie od naszego wyboru TCL NXTPAPER 70 Pro może imitować czytnik z kolorowym lub czarno-białym ekranem. W pierwszym przypadku ograniczane jest nasycenie kolorów i kontrast. Barwne ilustracje nadal wyglądają tak, jak powinny, ale wyświetlany obraz jest znacznie łagodniejszy dla oczu. To rozwiązanie w sam np. do czytania komiksów. Tryb czarno-biały robi natomiast dokładnie to, co sugeruje nazwa, czyli przerabia wszystko na skalę szarości. Nadal mamy do dyspozycji pełną funkcjonalność smartfona, ale treści prezentowane są w bardziej papierowo-analogowym stylu.
Dla najbardziej bezkompromisowych użytkowników przewidziano opcję Max Ink. Po jej aktywowaniu wyświetlacz nie tylko przełącza się w tryb monochromatyczny, ale dodatkowo wyłączana jest większość zbędnych aplikacji, powiadomień i innych rozpraszaczy. Dodatkowo urządzenie włącza specjalny tryb oszczędzania energii, dzięki któremu na pełnej baterii możemy wycisnąć nawet 7 dni nieprzerwanej lektury oraz do 26 dni czuwania.
Po co? Ano po to, żeby móc się odciąć i bez ograniczeń zanurzyć w lekturze. W końcu każdy z nas czasem tego potrzebuje, prawda?
Świetny smartfon z asem w rękawie
Warto natomiast pamiętać, że tryb czytnika ebooków to tylko jeden z atutów TCL NXTPAPER 70 Pro – na pewno nie jedyny. Jakby nie było, w środku to nadal kawał solidnego smartfona, który nie ma najmniejszego powodu, by wstydzić się swojej specyfikacji czy funkcjonalności.
Wydajny procesor MediaTek Dimensity 7300 zapewnia zapas mocy nie tylko podczas czytania, ale także przeglądania Internetu, edycji zdjęć czy grania. Z kolei przy pamięci wewnętrznej sięgającej 256 lub nawet 512 GB (zależnie od wybranej konfiguracji) na pokładzie można zmieścić znacznie więcej niż tylko kilka plików EPUB.
I bardzo dobrze, bo mamy tu naprawdę przyzwoity aparat, który zachęca do robienia masy zdjęć. Producent zastosował podwójną jednostkę z głównym modułem o rozdzielczości 50 Mpix, która świetnie sprawdzi się w większości sytuacji. Z kolei tam, gdzie potrzebujemy bardziej wyspecjalizowanego narzędzia, zawsze możemy sięgnąć po aparat ultraszerokokątny o rozdzielczości 8 Mpix lub kamerkę do selfie o rozdzielczości 32 Mpix.
Ale moją absolutnie ulubioną cechą tego modelu jest wodoodporność na poziomie IP68. To oznacza, że telefon powinien bez szwanku wyjść z kąpieli w wannie czy nieplanowanej wizyty w basenie. Dzięki temu mogę sobie z nim pozwolić na leniwą lekturę gdzieś nad wodą i nie muszę się za bardzo martwić o to, co może spotkać moje urządzenie – większość czytników ebooków zdecydowanie nie daje takiego komfortu.
Jeden sprzęt, wiele twarzy
Jeśli macie dość telefonów, które wyglądają, jakby były robione od jednego szablonu, TCL NXTPAPER 70 Pro zdecydowanie powinien przykuć Waszą uwagę. To jeden z niewielu modeli na rynku, w którym dostajemy faktycznie coś unikalnego – w tym przypadku wyświetlacz NXTPAPER 4.0 ze wszystkimi jego zaletami. Nieważne, czy szukacie sprzętu, który przyniesie ulgę zmęczonym oczom, czy chcecie alternatywy dla tradycyjnego czytnika ebooków – tutaj jedno i drugie macie na wyciągnięcie ręki. Najlepsze jest jednak to, że to tylko niewielka część zalet, jakie ma do zaoferowania sprzęt firmy TCL.
Artykuł sponsorowany na zlecenie firmy TCL