W przyszłym roku pierwszy, latający samochód. No tak jakby...

Latające samochody wciąż wydają się melodią dalekiej przyszłości, zarezerwowaną na razie tylko dla filmów sci-fi. Jednak chińska marka Xpeng już w przyszłym roku chce wprowadzić takie pojazdy na rynek.

Damian Jaroszewski (NeR1o)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
W przyszłym roku pierwszy, latający samochód. No tak jakby...

Xpeng w 2027 roku chce rozpocząć masową produkcję swojego pierwszego, latającego samochodu. Tak przynajmniej można określić model Land Aircraft Carrier, który jest tak naprawdę pojazdem modularnym. Składa się on z jednej strony z 6-kołowego, tradycyjnego samochodu oraz odczepianego, dwuosobowego pojazdu latającego eVTOL.

Dalsza część tekstu pod wideo

Latający samochód Xpeng

Wiem, że nazywanie Land Aircraft Carriera latającym samochodem jest lekkim nadużyciem. To tak naprawdę tradycyjne auto, które jednocześnie przewozi w swoim bagażniku niewielki pojazd latający. W ten sposób chińskiej firmie udało się rozwiązać największy problem, który polegał na stworzeniu jednej maszyny, która zapewnia jednocześnie komfortową jazdę i lot.

Nie ulega wątpliwości, że rynek zachodni nie jest jeszcze do końca gotowy na takie rozwiązania zarówno pod względem infrastruktury, jak i pod kątem legislacyjnym. Co innego Chiny, gdzie znajduje się już ponad 1200 lądowisk dla pojazdów eVTOL. Dla porównania w USA jest ich zaledwie kilkadziesiąt. Nic dziwnego, że marka Xpeng zebrała już ponad 7 tys. zamówień na Land Aircraft Carrier, gdzie większość z nich pochodzi z Chin.

Dlatego pojazdu prawdopodobnie długo nie zobaczymy jeszcze w Polsce. Nawet w Chniach Xpeng stara się aktualnie o zatwierdzenie regulacyjne w lotnictwie. Natomiast nie zmienia to faktu, że rok 2027 może być na swój sposób przełomowy. Duża firma rozpocznie produkcję prawie latającego samochodu.