W przyszłym roku pierwszy, latający samochód. No tak jakby...
Latające samochody wciąż wydają się melodią dalekiej przyszłości, zarezerwowaną na razie tylko dla filmów sci-fi. Jednak chińska marka Xpeng już w przyszłym roku chce wprowadzić takie pojazdy na rynek.
Xpeng w 2027 roku chce rozpocząć masową produkcję swojego pierwszego, latającego samochodu. Tak przynajmniej można określić model Land Aircraft Carrier, który jest tak naprawdę pojazdem modularnym. Składa się on z jednej strony z 6-kołowego, tradycyjnego samochodu oraz odczepianego, dwuosobowego pojazdu latającego eVTOL.
Latający samochód Xpeng
Wiem, że nazywanie Land Aircraft Carriera latającym samochodem jest lekkim nadużyciem. To tak naprawdę tradycyjne auto, które jednocześnie przewozi w swoim bagażniku niewielki pojazd latający. W ten sposób chińskiej firmie udało się rozwiązać największy problem, który polegał na stworzeniu jednej maszyny, która zapewnia jednocześnie komfortową jazdę i lot.
Nie ulega wątpliwości, że rynek zachodni nie jest jeszcze do końca gotowy na takie rozwiązania zarówno pod względem infrastruktury, jak i pod kątem legislacyjnym. Co innego Chiny, gdzie znajduje się już ponad 1200 lądowisk dla pojazdów eVTOL. Dla porównania w USA jest ich zaledwie kilkadziesiąt. Nic dziwnego, że marka Xpeng zebrała już ponad 7 tys. zamówień na Land Aircraft Carrier, gdzie większość z nich pochodzi z Chin.
Dlatego pojazdu prawdopodobnie długo nie zobaczymy jeszcze w Polsce. Nawet w Chniach Xpeng stara się aktualnie o zatwierdzenie regulacyjne w lotnictwie. Natomiast nie zmienia to faktu, że rok 2027 może być na swój sposób przełomowy. Duża firma rozpocznie produkcję prawie latającego samochodu.