Chiński producent znowu przyłapany na kłamstwie. I to dużym

Wiele osób nie ufa sprzętom od firm z Państwa Środka, obawiając się oszustw oraz gorszej jakości. I nie bez powodu, co potwierdza najnowszy przypadek.

Przemysław Banasiak (Yokai)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Chiński producent znowu przyłapany na kłamstwie. I to dużym

Firma CHUWI kolejny raz przyłapana została na manipulowaniu specyfikacją swoich komputerów. Niezależne testy laptopa UniBook wykazały, że zastosowany ekran jest daleki od deklarowanego przez producenta pokrycia przestrzeni barw sRGB. Na szczęście po nagłośnieniu sprawy firma usunęła tę informację ze swoich materiałów.

Dalsza część tekstu pod wideo

Tani sprzęt nie powinien dawać pozwolenia na kłamanie

Model CHUWI UniBook został wyposażony w 14-calową matrycę IPS o rozdzielczości 1920 x 1200 pikseli. Chińczycy obiecywali jasność 300 nitów oraz pełne, 100% pokrycie sRGB. Problem w tym, że pomiary wykonane przez kilka niezależnych testerów pokazały zupełnie inny obraz.

Redakcja Notebookcheck przy użyciu kolorymetru X-Rite i1Pro 3 uzyskała wynik zaledwie 58,9% sRGB, a TechRadar oraz The Verge zmierzyły około 63-64%. Trudno więc mówić o wadliwym pojedynczym egzemplarzu czy lekkiej różnicy między różnymi partiami paneli.

Chiński producent znowu przyłapany na kłamstwie. I to dużym

Problem jest poważniejszy, bo nie jest to pierwsza taki przypadek u CHUWI. Wcześniej kontrowersje wywołały laptopy CoreBook X i CoreBook Plus. Część egzemplarzy reklamowanych jako wyposażone w procesor AMD Ryzen 5 7430U miała w rzeczywistości korzystać ze słabszego Ryzena 5 5500U. CHUWI tłumaczyło się wtedy błędem w procesie produkcyjnym, co jednak nie pokrywało się z faktem celowej zmiany identyfikatora CPU. Tym samym zawsze warto sprawdzać samemu deklaracje producenta.