Ten sprzęt to istny hit. Apple zmuszone zwiększyć produkcję

Na całym świecie wszystko drożeje, a bezrobocie rośnie. Dlatego konsumenci ograniczają wydatki, a większym powodzeniem cieszy się segment budżetowy.

Przemysław Banasiak (Yokai)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Ten sprzęt to istny hit. Apple zmuszone zwiększyć produkcję

Chociaż MacBook Neo nie jest demonem wydajności, to jego parametry są wystarczające dla surfowania po sieci, prostej pracy i nauki czy rozrywki. A jest przy tym elegancki, solidny, pracuje bezgłośnie i został dobrze wyceniony. Nie powinno więc nikogo dziwić, że to sprzedażowy hit Apple. Na tyle, że Amerykanie poinformowali partnerów o zwiększeniu produkcji.

Dalsza część tekstu pod wideo

MacBook Neo 2027 doczeka się 12 zamiast 8 GB pamięci RAM

Według najnowszych informacji, Gigant z Cupertino chce wyprodukować aż 10 milionów egzemplarzy. To wyraźna zmiana względem wcześniejszych założeń, bo początkowo zakładano sprzedaż na poziomie od 5 do 8 milionów sztuk, przy dobrych wiatrach i w całym cyklu życia tego modelu.

Z perspektywy Apple samo podbicie wolumenu nie powinno być dużym problemem. Firma ma rozbudowaną sieć partnerów produkcyjnych, więc kluczowe pozostaje przede wszystkim zapewnienie odpowiedniej liczby układów A18 Pro dostarczanych przez TSMC oraz kości NAND i DRAM.

Na tym jednak nie koniec. Jak informowaliśmy Was w ubiegłym tygodniu, Amerykanie pracują już nad następcą. Druga generacja ma się pojawić w 2027 roku i według aktualnych założeń zaoferuje mocniejszy SoC i więcej pamięci RAM. Mowa o układzie Apple A19 Pro sparowanym z 12 GB.