Google Pixel 11 Pro XL już w sprzedaży. W Turcji na czarnym rynku
Czekasz na Pixela 11 Pro XL? W Turcji już nie czekają, a najnowszy flagowiec Google trafił tam na czarny rynek.
Do oficjalnej premiery najnowszego flagowca Google pozostało jeszcze trochę czasu, jednak smartfon można już kupić w Turcji. Do sieci trafiły zdjęcia zapieczętowanych pudełek, które rzekomo kryją w sobie nadchodzącego Pixela 11 Pro XL. Smartfony miały trafić w ręce handlarzy z szarej strefy, którzy wycenili te przedpremierowe rarytasy na kwotę 1700 USD (ok. 6300 zł). Prawdopodobnie finalna cena za smartfon będzie porównywalna lub niewiele niższa.
O tej osobliwej premierze poinformował użytkownik @erenylmaz075 na platformie X, który zaprezentował fotografię przedstawiającą 7 fabrycznie zamkniętych opakowań wyraźnie oznaczonych jako Google Pixel 11 Pro XL. Choć numeracja IMEI, numery seryjne oraz kody kreskowe zostały skrupulatnie zamazane, widok gotowych do wysyłki urządzeń wywołał wśród fanów Pixeli spore emocje.
Wszystko wskazuje na to, że sprzęt pochodzi z legalnych dostaw, które przedwcześnie trafiły w niepowołane ręce – do złudzenia przypomina to przypadek z początków 2026 roku, gdy Samsung Galaxy S26 Ultra trafił do nieoficjalnej sprzedaży w Zjednoczonych Emiratach Arabskich oraz Bangladeszu jeszcze przed debiutem.
Taka okazja wygląda kusząco, jednak trzeba pamiętać, że zakupy w szarej strefie wiążą się z dużym ryzykiem. Urządzenia mogą być kradzione albo mieć blokadę regionalną. Gdyby okazały się kradzione, po zablokowaniu mogłoby się w ogóle nie uruchomić. Osoby decydujące się na wydatek rzędu 6300 zł mogą więc zostać z niezwykle drogim przyciskiem do papieru.
Premiera nowej serii smartfonów Google przewidywana jest na 12 sierpnia.