x-kom wyprzedaje za pół ceny, a ja korzystam od miesięcy i jestem zachwycony

Około 20. Tyle mam powerbanków poupychanych po szufladach. Z jednych korzystam częściej a z innych rzadziej. Ten konkretny jest jednak w mojej ścisłej czołówce, a dziś kupicie go za śmieszne pieniądze.

Paweł Maretycz (Maniiiek)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
x-kom wyprzedaje za pół ceny, a ja korzystam od miesięcy i jestem zachwycony

To nie jest recenzja. Nie wrzuciłem tego powerbanku na sztuczne obciążenie i nie mogę Wam powiedzieć, jaką ma dokładną sprawność ani po jakim czasie schodzi z pełnej mocy, aby się nie przegrzać. Mogę za to powiedzieć, że bez problemu jest w stanie naładować MacBooka Air M4 do pełna i wciąż zostaje mu po tym kilkanaście procent zapasu. 

Dalsza część tekstu pod wideo

Silver Monkey Powerbank 20 000 to idealny kompan laptopa

W przypadku MacBooka przekłada się to na dodatkowy dzień pracy z dala od gniazdka. Dodatkowo mamy tu do czynienia z płaskim powerbankiem, który idealnie pasuje do torby na laptopa. Chociaż w plecaku czy walizce też o wiele łatwiej go przewieźć dzięki takiej konstrukcji. 

Powerbank ma 2 porty USB-A o mocy do 30 W każdy i dwa USB-C o mocy do 100 W każdy. Pełna moc urządzenia to natomiast 100 W. Z taką też mocą można go ładować, co nie jest czczą przechwałką, bo to akurat sprawdzałem wielokrotnie. I tu wychodzi kolejna zaleta takiej konstrukcji: porty są od siebie mocno odsunięte i nie ma mowy, żeby dziwaczna, niestandardowa wtyczka zablokowała sąsiedni, chyba że to wtyczka kątowa. 

Obudowa urządzenia jest wykonana z plastiku z żebrowaną fakturą na froncie. Gdybym miał się czegoś czepiać, to jest to nieco zbyt ciemny wyświetlacz. Gdybym miał coś pochwalić ponad moc i gabaryty... to byłby to wyświetlacz, który prezentuje napięcie i natężenie na wejściu i wyjściu, zamiast podawać tylko moc wyrażoną w watach. Tę to sobie sam mogę policzyć. A wszystko to za jedyne 119 zł z kodem klasa2. Czy warto? Oczywiście, że tak.