Robot koszący STIGA A 8v działa bez kabli. Sprawdziłem go w ogrodzie
Roboty bezprzewodowe rewolucjonizują pielęgnację trawników. Sprawdziłem, jak w praktyce działa autonomiczny model STIGA A 8v.
W otaczającej nas rzeczywistości, gdy każda wolna chwila jest na wagę złota, perspektywa spędzania weekendów na monotonnym koszeniu trawnika staje się coraz mniej pociągająca. Inteligentne ogrody zyskują na popularności, a rynek robotów koszących przechodzi potężną ewolucję.
Producenci odchodzą od archaicznych, uciążliwych w montażu systemów z wkopanymi w ziemię kablami ograniczającymi. Ich miejsce zajmują zaawansowane nawigacje satelitarne i wizyjne. W awangardzie tej technologicznej rewolucji stoi model STIGA A 8v – autonomiczny robot przeznaczony do trawników o powierzchni do 800 m2.
Producent kusi brakiem stacji referencyjnych, intuicyjną aplikacją oraz obecnością sztucznej inteligencji, która precyzyjnie analizuje otoczenie. Jak to połączenie sprawdza się w praktyce i czy faktycznie pozwala całkowicie zapomnieć o obowiązku pielęgnacji murawy? Odpowiedź znajdziesz w poniższej recenzji, do której przeczytania i komentowania zapraszam.
Prawdziwa autonomia, czyli koniec z kablami i instalatorami
Jeszcze do niedawna zakup robota koszącego wiązał się z koniecznością przeprowadzenia skomplikowanej instalacji, a nierzadko również z opłaceniem zewnętrznej firmy, która zajmowała się układaniem przewodu. Wymagało to rozwinięcia dziesiątek, a czasem setek metrów kabla, który wyznaczał obszar roboczy maszyny.
Robot koszący STIGA A 8v rozwiązuje ten problem całkowicie. Urządzenie opiera się na nawigacji satelitarnej i w pełni wirtualnych granicach. Producent zaprojektował proces instalacyjny tak, by był on maksymalnie szybki i bezbolesny. Wystarczy wyjąć sprzęt z pudełka, ustawić w dowolnym miejscu stację ładującą, a następnie z użyciem aplikacji mobilnej STIGA.GO przejechać maszyną wzdłuż krawędzi trawnika, zapisując w ten sposób wirtualny obwód.
Ogromnym technologicznym plusem jest także brak konieczności montowania szpecących ogród stacji referencyjnych. Te wciąż bywają wymogiem u konkurencji stosującej systemy RTK.
Wszystko zrobisz w aplikacji
Do korzystania z robota koszącego potrzebna jest aplikacja STIGA.GO. Możemy ją sami znaleźć w sklepie Google Play czy App Store lub zeskanować kod QR, znajdujący się w instrukcji. Narzędzie to krok po kroku prowadzi nas przez cały proces, zaczynając od sparowania robota ze smartfonem, przez sprawy związane z łącznością (robot korzysta z sieci komórkowej lub Wi-Fi) czy aktualizacją oprogramowania, po konfigurację GPS i – w końcu – mapowanie ogrodu oraz wyznaczenie ścieżki powrotu do stacji dokującej.
Wykonując dwie ostatnie czynności, poczułem się jak dziecko, które właśnie dostało zdalnie sterowany samochód. Na początku ciężko mi było trzymać się granic trawnika, jednak im dłużej ćwiczyłem, tym byłem dokładniejszy. A wtedy odkryłem tryb żółwia, dzięki któremu robot jest wolniejszy, a ręczne sterowanie jego ruchem bardziej precyzyjne.
Aplikacja STIGA.GO, uhonorowana prestiżową nagrodą Red Dot Award, to swoiste centrum dowodzenia naszym trawnikiem, które oferuje bardzo proste zarządzanie przestrzenią roboczą. Użytkownik ma na przykład możliwość ustawienia aż 50 wirtualnych stref wykluczonych (no-go zones).
To rewelacyjne rozwiązanie w sytuacji, gdy rozkładamy na lato basen ogrodowy, wysiewamy świeżą trawę w jednym miejscu lub gdy z drzewa zaczynają spadać owoce. Za pomocą kilku kliknięć możemy odgrodzić ten fragment przed wjazdem robota, bez konieczności fizycznego grodzenia obszaru. Jeśli natomiast zależy nam na najwyższym poziomie prywatności na tarasie lub podczas spotkań w ogrodzie, aplikacja pozwala na wyłączenie pracy kamery w wybranych przestrzeniach wokół domu.
Nie zapomniano też o bezpieczeństwie sprzętu. W dobie kradzieży autonomicznych urządzeń ogrodowych, STIGA wdrożyła bardzo rygorystyczny, cyfrowy system własności (App-lock). Uruchomienie robota przez osobę do tego nieuprawnioną jest niemożliwe. System geofencingu natychmiast powiadamia właściciela, jeśli STIGA A 8v zostanie przesunięta o więcej niż 100 metrów poza obszar pracy, umożliwiając jednoczesne śledzenie jej dokładnej lokalizacji za pomocą wbudowanego modułu GPS.
Włoski design i solidność konstrukcji
Nie bez znaczenia w przypadku sprzętu klasy premium pozostaje jakość wykonania. STIGA podkreśla, że robot A 8v został w całości zaprojektowany, opracowany i wyprodukowany we Włoszech. To rzutuje na nowoczesną, bardzo estetyczną bryłę, która dobrze prezentuje się na tle wypielęgnowanej zieleni. To nie tylko sprzęt do pracy, ale również ozdoba ogrodu.
Testowany przeze mnie sprzęt nie przypomina topornych maszyn ogrodniczych. Uwagę też zwraca solidność detali – na przykład w pełni zintegrowana z pływającą obudową kamera jest chroniona bardzo odpornym na zarysowania i uderzenia szkłem Gorilla Glass, świetnie znanym z ekranów flagowych smartfonów. Aluminiowa konstrukcja obiektywu dodatkowo zabezpiecza kluczowy system optyczny przed uszkodzeniami mechanicznymi w gąszczu roślinności.
Ważnym elementem zestawu jest stacja bazowa, w której robot koszący uzupełnia energię w swoim akumulatorze. Przykręcamy ją do podłoża za pomocą dołączonych do zestawu wkrętów, podłączamy do prądu i gotowe. Ona również wygląda estetycznie, a dzięki szarej kolorystyce nie rzuca się w oczy i nie przeszkadza w delektowaniu się zadbanym trawnikiem.
Technologia VISTA i AGS – mózg całego układu
To, co najbardziej imponuje w modelu A 8v, to technologie ukryte pod obudową. Robot może obsłużyć do 10 oddzielnych stref koszenia, co jest doskonałym rozwiązaniem dla posiadaczy rozbudowanych posesji ze skomplikowanym układem ścieżek i trawników. Szerokość robocza to 18 cm, a wbudowany akumulator o pojemności 2 Ah pozwala na skoszenie do 150 m2 trawnika podczas jednego cyklu wyjazdu. Czas ładowania baterii wynosi około 50 minut.
Prawdziwym przełomem jest jednak technologia AGS (Active Guidance System). Nie jest to zwykły, pasywny GPS. System ten inteligentnie uczy się i zapamiętuje orbity satelitów, aktywnie badając siłę sygnału w ogrodzie o różnych porach dnia. Jeśli algorytmy zauważą, że o określonej godzinie sygnał w konkretnym narożniku trawnika może być zagłuszany przez ścianę budynku lub gęste korony drzew, robot automatycznie uaktualni swoją mapę nieba i tak zaplanuje harmonogram pracy, aby ominąć strefę "martwą" w newralgicznym czasie. Pozwala to na nieprzerwane i bardzo precyzyjne koszenie.
Współpracuje z nim technologia STIGA VISTA, czyli zaawansowana kamera wspierana sztuczną inteligencją. AI w czasie rzeczywistym analizuje rejestrowany obraz, ucząc się kolorów, tekstur i kształtów otoczenia, skutecznie odróżniając źdźbła trawy od innych powierzchni. To sprawia, że robot pozostaje precyzyjnie na swoim obszarze, a jednocześnie z dużą dokładnością rozpoznaje i omija napotkane przeszkody. Nie straszne mu zmiany pogody czy cienie rzucane w ogrodzie, gdyż obiektyw wyposażono w technologię HDR i globalną migawkę zapewniającą ostrość obiektów w ruchu, a z przodu umieszczono specjalną diodę LED do doświetlania przestrzeni w gorszych warunkach.
Jeśli chodzi o reagowanie na przeszkody, są tu dwie możliwości. Robot może je omijać bezdotykowo, „z daleka”, bazując na tym, co widzi jego kamera. Może również dojechać do przeszkody, delikatnie jej dotknąć (sprawdzałem na własnych nogach – rzeczywiście było delikatnie) i ją ominąć.
Mulczowanie i system tnący
STIGA A 8v wykorzystuje system cięcia w zorganizowanych schematach, co pozwala uzyskać bardzo estetyczny efekt pasów na trawniku. Zamiast chaotycznego jeżdżenia w losowych kierunkach (które znacząco wydłuża czas pracy), urządzenie dokładnie układa ścieżkę obok ścieżki. Bardzo ważnym elementem dbałości o zieleń jest codzienne mulczowanie. Robot ścina minimalne przyrosty trawy, tworząc z nich drobne cząstki, które trafiają z powrotem do gleby.
Stanowią one naturalny nawóz, zatrzymują wilgoć w ziemi i chronią przed wysychaniem. Dzięki temu już po kilkunastu cyklach koszenia powinno dać się zauważyć, że trawnik staje się gęstszy, zdrowszy i zyskuje głęboką, intensywną barwę. Zaawansowane możliwości mapowania oraz system tnący pozwalają również na ścinanie trawy przy samych obrzeżach.
Zróżnicowany teren to nie problem
Nie każdy trawnik jest płaski i prosty w utrzymaniu. Producent deklaruje, że A 8v doskonale radzi sobie z pochyłościami terenu sięgającymi nawet 45% (czyli 24 stopnie nachylenia). Zintegrowane czujniki oraz wyważony układ napędowy pozwalają maszynie na płynną wspinaczkę i bezpieczne, stabilne zjazdy, bez ryzyka utraty trakcji i rozrywania darniny przez koła.
Podczas testów robot świetnie sobie poradził z zadaniem skoszenia trawy na pochyłym terenie. Rosnące tam rośliny zyskały taki sam, bardzo dobry wygląd, jak na zupełnie płaskich częściach trawnika.
Bez kabli i bez wysiłku
Robot koszący STIGA A 8v udowadnia, że nowoczesna pielęgnacja ogrodu może być całkowicie bezobsługowa. Odejście od fizycznych przewodów ograniczających na rzecz wirtualnych map to ogromna wygoda, która oszczędza mnóstwo czasu i nerwów już na etapie pierwszej konfiguracji urządzenia.
Dzięki zaawansowanej nawigacji oraz wsparciu sztucznej inteligencji, sprzęt świetnie odnajduje się w przestrzeni. Algorytmy płynnie adaptują się do specyfiki terenu, pewnie pokonując nierówności, a wizyjny system omijania przeszkód zapewnia w pełni bezpieczną pracę w otoczeniu ogrodowej architektury i pozostawionych na trawie przedmiotów.
Regularne i bardzo systematyczne ścinanie darni w połączeniu z mulczowaniem przynosi z czasem wymierne korzyści dla ekosystemu. Murawa staje się wyraźnie gęstsza, zdrowsza i naturalnie odżywiona, a właściciel zyskuje idealnie przystrzyżony zielony dywan, nie kiwając przy tym nawet palcem.
Decydując się na ten model, trzeba przygotować się na wydatek rzędu 5276 zł w oficjalnym sklepie STIGA. Choć na pierwszy rzut oka jest to spora kwota, to biorąc pod uwagę brak ukrytych kosztów zewnętrznej instalacji przewodu, wysoką jakość wykonania oraz bezcenny komfort odzyskanego wolnego czasu, stanowi ona bardzo racjonalną inwestycję w letni spokój na długie lata.
-
Atrakcyjny wygląd i solidne wykonanie,
-
Brak przewodu ograniczającego w ziemi czy fizycznych stacji referencyjnych,
-
Sprawne rozpoznawanie i omijanie przeszkód,
-
Nawigacja AGS optymalizująca sygnał satelitarny,
-
Wygodna i funkcjonalna aplikacja mobilna,
-
Pokonywanie wzniesień o nachyleniu do 45%,
-
Dokładne koszenie (z małym „ale” – patrz minusy),
-
Zaawansowana ochrona antykradzieżowa,
-
10-letni pakiet łączności w cenie.
-
Dosyć wysoka cena (ale jest to inwestycja na lata).