Fiskus wzywa Polaków na dywanik. Chodzi o przelewy

Mieszkasz z rodzicami i co miesiąc dokładasz się do czynszu i pozostałych rachunków? Uważaj, możesz trafić na celownik fiskusa.

Damian Jaroszewski (NeR1o)
3
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Fiskus wzywa Polaków na dywanik. Chodzi o przelewy

Standardem jest, że wiele młodych osób do dość późnego wieku mieszka z rodzicami. To opłacalne, bo mogą w ten sposób zaoszczędzić większą sumę, którą później mogą przeznaczyć na zakup własnego mieszkania. Jednak dla fiskusa może to być powód, aby wezwać do wyjaśnień.

Dalsza część tekstu pod wideo

Skarbówka, a mieszkanie z rodzicami

Problemem jest sytuacja, w której dziecko dokłada się co miesiąc do rachunków. To raczej standardowa sprawa. Dorosła osoba mieszka nadal z rodzicami, pracuje, więc normalne jest, że co miesiąc przelewa część kwoty na czynsz, prądy czy wodę. Jednak taki comiesięczny przelew może być sygnałem ostrzegawczym dla fiskusa.

Problem mogą stanowić tytuły przelewów. Jeśli co miesiąc wysyłasz rodzicom pieniądze "na czynsz" lub "za mieszkanie", to dla urzędu skarbowego może to być informacja, że dochodzi do wynajmu. W takim wypadku powinien on zostać zgłoszony oraz opodatkowany. Jeśli nie był, to fiskus może zgłosić się po wyjaśnienia, a finalnie również zażądać zaległości i odsetek z tego tytułu.

Jak uniknąć problemów? Najlepiej spisać z rodzicami prostą umowę użyczenia i w comiesięcznych przelewach nie przekraczać realnej kwoty utrzymania. Z kolei w tytułach warto wpisywać, za co jest konkretna kwota, np. "media". Samo mieszkanie z rodzicami nie powinno być przyczynkiem do kontroli, natomiast warto załatwić wszystko pod kątem formalnym, aby urząd skarbowy nie mógł się do niczego przyczepić.