PanParagon a system kaucyjny. Ta zmiana była nieunikniona
Grunt to się dostosować do bieżących realiów. PanParagon zrobił to, co było nieuniknione. Znana aplikacja do przechowywania paragonów została przebudowana po to, aby dostosować się do systemu kaucyjnego w Polsce. Teraz przyjdzie na ratunek wszystkim tym, którzy odbierają papierowe vouchery przy butelkomatach.
PanParagon zmienił się
I nie o sam wygląd tu chodzi, ale także o techniczne zaplecze i narzędzia, które sprawiają, że ogarnianie codziennych zakupów i paragonów staje się coraz to wygodniejsze dla szarego Kowalskiego. Aplikacja przeszła szereg usprawnień w obszarze UX, wszystko po to, aby stała się jeszcze bardziej intuicyjna.
PanParagon - co nowego zostało dodane?
Od teraz będziesz mieć możliwość skanowania i bezpiecznego przechowywania wszystkich kwitków kaucyjnych bezpośrednio w aplikacji. PanParagon sam uporządkuje dokumenty i przypomni Ci o terminie ich ważności.
W aplikacji włączona została funkcja obsługi papierowych voucherów kaucyjnych, na które klienci notorycznie narzekali. Nic dziwnego, to właśnie one lubią się gubić. Od teraz PanParagon pospieszy nam na ratunek - wystarczy, że sfotografujemy papierowy kwitek potwierdzający zwrot kaucji. System zrobi za nas resztę. Automatycznie zeskanuje z niego dane i zapisze całość w formie cyfrowej. Wszystko to dzięki wykorzystaniu technologii rozpoznawania tekstu ze zdjęcia (OCR).
Ale to nie koniec korzyści. Aplikacja do przechowywania paragonów przypomni nam także o terminie wykorzystania vouchera za oddane w butelkomacie opakowania. Katalog produktów, który wyciąga na postawie paragonów szczegółowe informacje o zakupionych artykułach, został dodatkowo rozbudowany. Wystarczy jedynie zeskanować kod produktu, aby dowiedzieć się więcej odnośnie składu i wartości odżywczych produktu.
Ulepszono także kontrolę wydatków, a na ekranie głównym możemy zobaczyć sekcja z budżetem i statystykami. Do tej pory, funkcja ta była dostępna jedynie w wersji premium.