Patriotyczny telefon z kolejną wpadką. Twoje dane dostępne są na tacy

Urządzenie widmo od prezydenta Donalda Trumpa to istna tragikomedia. Jednak osobom, które się na nie skusiły wcale nie jest do śmiechu.

Przemysław Banasiak (Yokai)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Patriotyczny telefon z kolejną wpadką. Twoje dane dostępne są na tacy

Trump Mobile wciąż nie wysłało do kupujących smartfonów T1 Phone, a już musi mierzyć się z poważnymi zarzutami dotyczącymi bezpieczeństwa. Strona internetowa pozwala bowiem na dostęp do danych osób, które złożyły zamówienia przedpremierowe. W grę wchodzą e-maile, numery telefonów i adresy. Tylko dane kart płatniczych okazały się bezpieczne.

Dalsza część tekstu pod wideo

Prawie 600 tysięcy zamówień było zwykłym kłamstwem

Sprawa zaczęła się od anonimowego zgłoszenia. Osoba skontaktowała się z Coffeezillą, by poinformować iż znalazła podatność pozwalającą nie tylko składać fałszywe zamówienia, ale też przeszukiwać bazę danych. Co gorsza, firma kompletnie zignorowała wszystkie zgłoszenia na temat luki bezpieczeństwa. YouTuber przekazał, że jego własne dane znajdują się na liście. Potwierdził to również inny popularny twórca, MoistCritikal.

To jednak nie koniec, bo to ujawniło również realna skalę sprzedaży patriotycznego smartfona. W bazie miało być około 10 tysięcy unikalnych klientów i około 30 tysięcy zamówień. Nie jest jednak jasne, czy wszystkie dotyczą samego telefonu T1 Phone, czy część z nich obejmuje również kartę SIM i plan Trump Mobile 47 Plan. To znacznie mniej niż liczba 590 tysięcy zamówień, którymi chwalono się w mediach społecznościowych.

Trump Mobile nie skomentowało publicznie tych zarzutów. Brak również komentarza do błędnej flagi na obudowie urządzenia, podwyżki cen czy opóźnionej od pół roku wysyłki, która miała "ostatecznie nastąpić" w zeszłym tygodniu, ale wciąż nikt nie dostał nawet numeru śledzenia.