Samsung uległ pod naciskiem rządu. Pracownicy świętują sukces

Wygląda na to, że sprawiedliwość wygrała i wszyscy dostaną zasłużone pieniądze. Produkcja kości NAND i DRAM u czebola nie zostanie wstrzymana.

Przemysław Banasiak (Yokai)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Samsung uległ pod naciskiem rządu. Pracownicy świętują sukces

Samsung i związkowcy z Korei Południowej doszli do wstępnego porozumienia, które na razie oddala groźbę ogromnego strajku. Sprawa była poważna, bo protest miał potrwać 18 dni i rozpocząć się 21 maja. W strajku mogło uczestniczyć prawie 48 tysięcy pracowników, a więc grupa wystarczająco duża, by odbić się na globalnym rynku pamięci.

Dalsza część tekstu pod wideo

Finalny werdykt zapadnie dopiero za kilka dni

Do przełomu doszło dopiero po interwencji południowokoreańskiego ministra pracy Kim Young-hoona. Rozmowy wcześniej utknęły w martwym punkcie, ale tuż przed rozpoczęciem protestu strony wróciły do stołu. Przedstawiciele Samsunga mieli zadeklarować chęć budowania bardziej konstruktywnych relacji ze stroną pracowniczą, co w praktyce oznacza próbę zamknięcia sporu, który ciągnął się od kilku miesięcy.

Najważniejszym punktem konfliktu były premie. Związkowcy domagali się, aby Samsung przeznaczał na nie 15% rocznego zysku operacyjnego oraz zmienił zasady naliczania świadczeń. Pracownicy chcieli zniesienia limitu premii, który wynosił 50% rocznej pensji zasadniczej. Wstępne porozumienie jest kompromisem - wynegocjowano 12%, ale pracownicy działu półprzewodników mogą liczyć na dodatki specjalne.

Samsung uległ pod naciskiem rządu. Pracownicy świętują sukces

To istotne nie tylko dla samych zatrudnionych. Samsung jest największym producentem pamięci na świecie, a rynek DRAM i NAND już teraz działa pod presją rosnącego popytu związanego z AI. Potencjalne skutki protestu mogłyby być więc odczuwalne szerzej niż tylko w Korei Południowej. 

Według szacunków przywoływanych przez koreańskie źródła, udział 30-40% członków związku w strajku mógłby przełożyć się na zakłócenia odpowiadające 3-4% globalnej podaży DRAM oraz 2-3% podaży NAND. To szczególnie niebezpieczny scenariusz w momencie, gdy kości DRAM pozostają niskie i mają wystarczać jedynie na kilka tygodni popytu. 

Porozumienie nie oznacza jeszcze formalnego końca sprawy. Pracownicy muszą je zaakceptować w głosowaniu, które według agencji prasowej Reuters ma odbyć się w terminie między 22 a 27 maja 2026. Jednak to już raczej tylko formalność patrząc na reakcje w koreańskiej części internetu.