Wyciekły dane ze znanego serwisu. Hakerzy żądają okupu
Serwis Vimeo potwierdził wyciek danych. Odpowiada za niego grupa ShinyHunters, która domaga się okupu.
Vimeo potwierdziło, że doszło do wycieku danych z serwisu. Za atak odpowiada znana grupa ShinyHunters, która domaga się okupu. Jeśli ich żądania nie zostaną spełnione, to dane trafią do sieci.
Vimeo potwierdza atak
Vimeo przyznało, że doszło do wycieku. Atak nie został przeprowadzony bezpośrednio na infrastrukturę serwisu. Słabym punktem okazał się dostawca zewnętrzny, a konkretnie Anodot. W związku z tym wszelka integracja z usługą została już wyłączona.
Serwis uspokaja, że hakerzy nie zyskali dostępu do krytycznych informacji. Nie mają danych logowania użytkowników oraz informacji finansowych, w tym danych kart płatniczych. Wyciek w żaden sposób nie wpływa na działanie Vimeo.
Uzyskane dane nie obejmują treści wideo serwisu Vimeo, ważnych danych logowania użytkowników ani informacji dotyczących kart płatniczych. Dane logowania użytkowników i klientów serwisu Vimeo są bezpieczne. Incydent ten nie spowodował żadnych zakłóceń w działaniu naszych systemów ani usług.
Do czego w takim razie zyskali dostęp hakerzy? To głównie dane analityczne i techniczne, w tym metadane, tytuły filmów i adresy e-mail niektórych użytkowników. O całej sprawie zostały poinformowane służby. Grupa ShinyHunters dała czas do 30 kwietnia na opłacenie okupu.
W ostatnim czasie ta sama grupa zaatakowała Rockstar Games oraz Zarę.