Włosi stają okoniem. Obiekty AI obłożone podatkiem 200%

Rozwój sztucznej inteligencji wymaga coraz większej liczby centrów danych, ale nie wszyscy chcą płacić za to swoim krajobrazem, energią i terenami rolnymi.

Przemysław Banasiak (Yokai)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Włosi stają okoniem. Obiekty AI obłożone podatkiem 200%

Włoska Lombardia przyjęła nowe przepisy dotyczące budowy centrów danych. Ich głównym celem jest zniechęcenie największych firm do wykupywania terenów wiejskich, rolnych i zielonych pod wielkie inwestycje związane m.in. ze sztuczną inteligencją. Nowe obciążenia są wysokie: w przypadku inwestycji na obszarach wiejskich opłaty mają wzrosnąć o 100%, a w strefach rolnych i zielonych nawet o 200%.

Dalsza część tekstu pod wideo

To nie jest próba zablokowania całej branży

Władze podkreślają, że wyścig AI już trwa, a centra danych oznaczają inwestycje, miejsca pracy i rozwój gospodarki. Problemem ma być raczej chaotyczna ekspansja i projekty składane bez jasnych harmonogramów oraz konkretnych planów. Region chce więc skierować operatorów tam, gdzie takie obiekty są mniej kontrowersyjne - na tereny poprzemysłowe, zdegradowane albo już wcześniej przeznaczone pod podobną działalność.

Dla firm budujących serwerownie grunty poza miastami są bardzo kuszące. Zwykle są tańsze, łatwiej dostępne, a procedury mogą być prostsze niż w aglomeracjach. W przypadku centrów danych oznacza to niższy próg wejścia. Lombardia nie chce jednak, by rozwój AI oznaczał automatyczne zabudowywanie kolejnych pól, parków i terenów zielonych.

Drugim dużym problemem jest energia

Według władz regionu wnioski dotyczące data center we Włoszech mają już odpowiadać zapotrzebowaniu sięgającemu 30 GW, z czego ponad połowa przypada na Lombardię. Region zakłada jednak, że realnie powinno się zatwierdzać tylko projekty o łącznej mocy około 2 GW. Sam Mediolan jest już dziś wyjątkowo okupowany - działa tam 33 takich obiektów, 10 kolejnych jest w budowie, a 23 następne czekają na zgody.

Nowe prawo nie wszystkim się podoba

Część włoskiej opozycji uważa, że same wyższe opłaty to za mało, bo najwięksi gracze technologiczni mogą po prostu wkalkulować je w koszt inwestycji. Politycy Partii Demokratycznej przekonują, że rozwój centrów danych jest potrzebny, ale nie może być pozostawiony wolnemu rynkowi. Ich zdaniem potrzebna będzie ogólnokrajowa ustawa, która mocniej ochroni grunty i jasno określi, gdzie tego typu infrastruktura powinna powstawać.