Kupił laptopa w cenie auta. Podziałał kilka dni, a producent się miga

To kolejny przykład na to, że zakup drogiego sprzętu nie zawsze oznacza święty spokój. Przekonał się o tym posiadacz drogiego laptopa za około 17 000 złotych.

Przemysław Banasiak (Yokai)
1
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Kupił laptopa w cenie auta. Podziałał kilka dni, a producent się miga

Użytkownik Reddita o nicku "Embarrassed_Will1901" kupił Razer Blade 16 wyposażonego m.in. w kartę NVIDIA GeForce RTX 5080 oraz 64 GB RAMu. Sprzęt kosztował go 4500 dolarów i początkowo sprawował się bez zarzutu. Problemy pojawiły się po uruchomieniu niezbyt wymagającej gry "Age of Empires II". Laptop nagle się zawiesił, a po ponownym uruchomieniu Windows wyłączył kartę graficzną, zgłaszając "Code 43".

Dalsza część tekstu pod wideo

Pracownik działu wsparcia Razera dał dwa razy ciała

Właściciel próbował aktualizacji Windowsa, BIOSu i firmware'u, ponownej instalacji sterowników NVIDII oraz rozładowania układu zasilania. Bez skutku. Razer po kontakcie z pomocą techniczną miał zakwalifikować przypadek jako usterkę sprzętową i zaproponować wymianę na egzemplarz określany jako "prawie jak nowy".

To nie spodobało się klientowi, który oczekiwał fabrycznie nowego urządzenia. Ostatecznie Razer zgodził się na zwrot pieniędzy i przesłał etykietę wysyłkową. Zamieszanie wywołała jednak wiadomość pracownika wsparcia, który zasugerował, że 14-dniowy termin na zwrot liczony jest od daty zakupu. Tymczasem oficjalny regulamin Razera mówi o 14 dniach od momentu otrzymania produktu. W praktyce to istotna różnica, bo czas dostawy nie skraca wtedy klientowi okresu na podjęcie decyzji.

Historia nie jest jeszcze zakończona. Po nagłośnieniu sprawy oficjalne konto Razer Customer Advocacy odpowiedziało właścicielowi na Reddicie i poprosiło go o numer zgłoszenia, by ponownie przyjrzeć się sprawie.

Na koniec warto zaznaczyć, że sam "Code 43" nie przesądza o fizycznej awarii GPU. Oznacza on "tylko", że sterownik poinformował Windows o problemie z urządzeniem, którego źródłem może być zarówno sprzęt, jak i oprogramowanie. Jednak bez fizycznej inspekcji laptopa, a zwłaszcza płyty głównej, trudno wskazać czy i co faktycznie zostało uszkodzone.