Gnał hulajnogą po autostradzie A1. Bezmyślnie zaufał nawigacji

Policjanci z KPP w Radomsku zatrzymali 20-letniego obcokrajowca, który pomykał na hulajnodze elektrycznej przez autostradę A1. Tłumaczył, że tak kazała mu nawigacja.

Paweł Maretycz (Maniiiek)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Gnał hulajnogą po autostradzie A1. Bezmyślnie zaufał nawigacji

Bezrefleksyjna słuchanie się nawigacji satelitarnej nie raz prowadziło do niebezpiecznych sytuacji. Tu jednak przekroczono wszelkie granice. 20-latek nie widział nic dziwnego w tym, że ta kieruje go przez autostradę, kiedy sam jechał na hulajnodze elektrycznej. Mimo to nie należy wieszać tutaj psów na samej aplikacji. W końcu nie zdziwiłbym się, gdyby wyznaczył on trasę nie dla roweru, a samochodu osobowego.

Dalsza część tekstu pod wideo

Jechał hulajnogą po autostradzie. Tłumaczył się, że nie jest stąd

Do tej kuriozalnej i niebezpiecznej sytuacji doszło 5 września koło godziny 13 w okolicy miejscowości Stobiecko Szlacheckie. Jak podkreśliła podinspektor Aneta Wlazłowska, pełniąca funkcję rzecznika prasowego radomszczańskiej policji:

Powiedział, że od niedawna przebywa w Radomsku. Nawigacja skierowała go na autostradę, wskazując najkrótszą i najszybszą drogę pomiędzy Radomskiem a Kamieńskiem. (...) Autostrady i drogi ekspresowe nie są przeznaczone dla wszystkich uczestników ruchu. Obowiązują na nich szczególne zasady, a poruszanie się po nich pieszych, rowerów, motorowerów, pojazdów wolnobieżnych, zaprzęgów oraz hulajnóg elektrycznych jest zabronione.

Nie chodzi tu już nawet o łamanie prawa. Najzwyczajniej zabrakło tu zdrowego rozsądku. A tak powolny pojazd na autostradzie stanowi zagrożenie w ruchu nie tylko dla siebie samego ale i innych jego uczestników.