Post przerywany a wpływ na mózg. Naukowcy sprawdzili
Naukowcy sprawdzili, jak post przerywany wpływa na nasz mózg. Wnioski mogą być dla niektórych zaskakujące.
W ostatnim czasie trudno nie dostrzec rosnącej popularności diety przerywanej. To taki rodzaj żywienia, w którym posiłki przyjmujemy przez ograniczoną liczbę godzin, np. tylko od 10:00 do 18:00, przez resztę dnia poszcząc. Dla wielu jest to metoda na ograniczenie spożycia kalorii. Jednak pojawiały się doniesienia, według których post przerywany może mieć zły wpływ na nasz mózg. Naukowcy postanowili to sprawdzić.
Post przerwany na nasz mózg
Naukowcy przygotowali metaanalizę, w której pod uwagę wzięli 71 niezależnych badań, obejmujących łącznie prawie 3500 uczestników. Wszystkie dotyczyły postu przerywanego. Sprawdzili, czy występuje istotna różnica w wydajności poznawczej między osobami stosującymi taką dietę a osobami, które regularnie przyjmowały posiłki.
Na pewno spotkaliście się ze stwierdzeniem, że śniadanie to najważniejszy posiłek dnia. Niektóre reklamy próbują nam też wmówić, że "głodni nie jesteśmy sobą". Na punkcie logiki wydaje się mieć to sens. Skoro aż przez 16 godzin nie jemy, to może się wydawać, że będzie nam brakować energii, a to z kolei przełoży się na gorszą pracę mózgu. Rzecz w tym, że badania tego nie potwierdzają.
Psycholog Christoph Bamberg z Uniwersytetu Paris Lodron w Salzburgu w Austrii oraz neurobiolog poznawczy David Moreau z Uniwersytetu w Auckland w Nowej Zelandii twierdzą, że post przerywany w większości przypadków nie ma negatywnego wpływu na procesy poznawcze.
Są jednak wyjątki. Po pierwsze, zauważalne spadki zauważono u dzieci i młodzieży. Prawdopodobnie dlatego, że młode mózgi wciąż się rozwijają i przez to są bardziej narażone na długotrwałe niejedzenie. Poza tym umiarkowane spadki zauważono też w przypadku postów dłuższych niż 12 godzin. Naukowcy odkryli również, że osoby stosujące post miały gorsze wyniki w testach poznawczych, gdy były wykonywane później w ciągu dnia.
Dlatego też warto pamiętać, że post przerywany to nie jest uniwersalne narzędzie. Nie jest to żadna magiczna metoda, która daje dużo lepsze efekty od innych. W przypadku redukcji masy ciała wciąż najważniejszy jest deficyt kaloryczny. Bez niego żadna dieta nie zadziała.