Ta bardzo rzadka choroba dotyczy matek. Może być bardzo niebezpieczna

Trzydziestopięcioletnia była pielęgniarka z Massachusetts stoi przed sądem za zabicie trzech małych dzieci. Jej obrona twierdzi, że działała pod wpływem rzadkiej choroby psychicznej, o której większość ludzi nigdy nie słyszała.

Jakub Krawczyński (KubaKraw)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Ta bardzo rzadka choroba dotyczy matek. Może być bardzo niebezpieczna

Psychoza poporodowa pod lupą

Lindsay Clancy miała udusić własne dzieci w wieku pięciu i trzech lat oraz ośmiu miesięcy, a potem próbowała odebrać sobie życie. Do zdarzenia doszło w 2023 roku. Jej prawnicy twierdzą, że słyszała głosy nakazujące jej zabić dzieci i siebie. Prokurator uważa, że czyn był zaplanowany.

Dalsza część tekstu pod wideo

Psychoza poporodowa to rzadkie i poważne zaburzenie psychiczne, które pojawia się po porodzie. Występuje u jednej lub dwóch osób na tysiąc porodów, mówi Khatiya Moon, psychiatra z Zucker School of Medicine na uczelni Hofstra/Northwell. To zupełnie inna choroba niż znacznie częściej występująca depresja poporodowa, dotykająca nawet co piątą osobę po porodzie.

Psychoza poporodowa uwidacznia się w formie urojeń, paranoi, bezcelowych zachowaniach, a także halucynacjach (np.słyszenie głosów, zwidy lub fałszywe poczucie dotyku, którego nie ma). Dochodzą do tego problemy ze snem, jedzeniem i higieną. Chore osoby często tracą tak zwany "wgląd", czyli zdolność rozpoznania, że dzieje się z nimi coś złego.

Naukowcy nie znaleźli jednej głównej przyczyny tej choroby. W tym sensie jest to sprawa podobna, jak większości zaburzeń psychicznych - wyjaśnia Veerle Bergink, dyrektorka Women's Mental Health Center w nowojorskim szpitalu Mount Sinai. Podejrzewa się jednak gwałtowne wahania hormonów w ciąży albo zmiany w układzie odpornościowym po porodzie.

Badanie tej choroby jest trudne. Jest niezwykle rzadka (1-2 przypadki na 1000 porodów) i formalnie nawet nie została uznana za odrębną jednostkę chorobową, przez co trudno zdobyć pieniądze na jej badanie. Gdy pojawiają się objawy, lekarze traktują to jako stan nagły, więc nie ma czasu na badania krwi czy rezonans magnetyczny. Objawy zmieniają się z dnia na dzień.

Choroba może dotknąć każdej kobiety po porodzie, ale niektóre grupy są bardziej narażone. Osoby z chorobą afektywną dwubiegunową mają podwyższone ryzyko (wynosi ono 16%).

Żaden lek nie został zatwierdzony przez amerykańską Agencję Żywności i Leków specjalnie do leczenia tej choroby. Lekarze sięgają po środki stosowane w innych rodzajach psychozy, takie jak leki przeciwpsychotyczne, benzodiazepiny (łagodzące stany lękowe i wspomagające sen). Innym często stosowanym lekarstwem jest lit, który właśnie stosuje się w przypadku choroby dwubiegunowej. Niektóre badania pokazują skuteczność elektrowstrząsów, czyli krótkich impulsów elektrycznych podawanych do mózgu.

Szybkie rozpoznanie choroby jest kluczowe, bo osoby nią dotknięte mają większe ryzyko samobójstwa niż dzieciobójstwa, które mimo medialnego rozgłosu zdarza się rzadko. Przy odpowiednim leczeniu psychoza poporodowa dobrze rokuje. Wiele kobiet przechodzi ją tylko raz w życiu i nigdy więcej nie choruje.