Dostał mandat i zapytał o radę AI. Decyzja kosztowała go 800 zł

Kiedyś notorycznie dochodziło do sytuacji, że nawigacja GPS prowadziła kierowców na manowce. Teraz kłopoty może także sprawić sztuczna inteligencja.

Mieszko Zagańczyk (Mieszko)
1
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Dostał mandat i zapytał o radę AI. Decyzja kosztowała go 800 zł

Sztuczna inteligencja potrafi ułatwić życie w wielu kwestiach, ale ślepa wiara w jej porady prawnicze bywa wyjątkowo kosztowna. Przekonał się o tym 30-letni kierowca Opla, który podczas kontroli w Zabrzu został przyłapany na przekroczeniu prędkości o 14 km/h. Gdy policjanci drogówki zaproponowali mu mandat w wysokości 100 zł, mężczyzna kategorycznie odmówił jego przyjęcia.

Dalsza część tekstu pod wideo

Zapytał się o poradę AI...

W czasie gdy mundurowi weryfikowali dane kierowcy w policyjnych systemach, ten postanowił skonsultować swoją sytuację z popularnym asystentem AI. Sztuczna inteligencja zasugerowała mu taktykę odmowy przyjęcia mandatu na miejscu, a 30-latek bez wahania wprowadził ten plan w życie. W reakcji na taką decyzję policjanci skierowali wniosek o ukaranie do sądu, co z perspektywy czasu okazało się dla kierowcy fatalnym posunięciem.

Sąd po zapoznaniu się ze zgromadzonym materiałem dowodowym nie miał wątpliwości i uznał mężczyznę za winnego popełnienia wykroczenia. Wymierzona kara była jednak dla kierowcy zimnym prysznicem, ponieważ sąd nałożył na niego grzywnę w wysokości 800 zł, czyli aż ośmiokrotnie wyższą niż pierwotny mandat.

Ta sprawa stanowi jasne ostrzeżenie, że szukając porad prawnych, warto korzystać wyłącznie ze sprawdzonych i rzetelnych źródeł zamiast ze ślepej wiary w cyfrowe podpowiedzi.

Odmowa przyjęcia mandatu nie zwalnia z odpowiedzialności, a jedynie przekazuje sprawę do rozstrzygnięcia sądowi, który może orzec karę nawet wielokrotnie wyższą. Apelujemy również o rozsądek i korzystanie ze sprawdzonych źródeł wiedzy o prawie, zamiast polegania na niezweryfikowanych poradach generowanych przez sztuczną inteligencję

– przypomina Policja.