Samsung walczy o MediaTeka. Czebol ma asa w rękawie
Koreański gigant chce podebrać TSMC dużego i starego partnera. To zdecydowanie nie będzie łatwe zadanie, ale gra jest warta świeczki.
Samsung najwyraźniej nabiera coraz większej pewności w walce o klientów dla swojego biznesu półprzewodnikowego. Po ostatnich doniesieniach o współpracy z Teslą oraz zabiegach o zamówienia od AMD, koreański gigant skierował uwagę na MediaTeka. Sprawa jest o tyle interesująca, że chodzi o firmę od lat bardzo mocno związaną z TSMC.
Ambicje Koreańczyków są duże, ale firma ma asa w rękawie
Według tajwańskich mediów Lee Jae-yong, przewodniczący Samsunga, miał 21 maja 2026 odwiedzić Tajwan wraz z grupą przedstawicieli firmy wysokiego szczebla. Wizyta nie była szeroko nagłaśniana, ale jednym z jej głównych punktów miało być spotkanie z Cai Lixingiem, prezesem MediaTeka. To właśnie podczas tych rozmów czebol sondował możliwość przejęcia części przyszłych zamówień na produkcję mobilnych SoC.
Samsung Foundry szuka dużych klientów, którzy pozwolą zagrozić pozycji TSMC. Koreańczycy pozyskali już zamówienie na produkcję układu Tesla AI6, a równolegle zabiegają o AMD i procesory w litografii 2 nm. MediaTek byłby kolejnym bardzo cennym trofeum, szczególnie że mowa o firmie odpowiedzialnej za popularne układy Dimensity do smartfonów.
Warto pamiętać też, że Koreańczycy mają asa w rękawie, którego brak Tajwańczykom. Koncern kontroluje nie tylko fabryki półprzewodników, ale też ogromny biznes pamięci. Według kilku analityków Samsung zaoferował MediaTekowi preferencyjny dostęp do kości NAND i DRAM. Podobna taktyka była podobno stosowana w rozmowach z Qualcommem.
Sytuacja jest tym ciekawsza, że relacje MediaTeka z TSMC mają być obecnie mniej zażyte niż jeszcze niedawno. Wszystko z powodu współpracy pierwszej z firm z Google nad TPU 8. generacji, gdzie za pakowanie układów do inferencji odpowiada Intel. Trzeci z graczy na rynku półprzewodników.
Nie oznacza to jednak, że Samsungowi będzie łatwo zastąpić TSMC. Tajwański producent kontroluje około 70% zaawansowanej produkcji chipów, a MediaTek przez lata budował z nim bardzo bliską współpracę. Mimo to sam fakt, że szef Samsunga miał osobiście zabiegać o rozmowy na Tajwanie, pokazuje skalę ambicji Koreańczyków.