Pixel 11 ma problemy z łącznością. Wraca stary koszmar?
Google ponownie może mieć problem z łącznością w swoich smartfonach. Użytkownicy modeli Pixel 11, Pixel 11 Pro i Pixel 11 Pro XL zgłaszają między innymi zrywanie sieci 5G oraz awarie Wi-Fi.
Pixel 11 traci 5G i Wi-Fi
Seria Pixel 11 trafiła oficjalnie do sprzedaży 20 sierpnia. Po ponad tygodniu użytkowania zaczęły pojawiać się zgłoszenia dotyczące działania połączeń bezprzewodowych. Nie dotyczą one jednego konkretnego modelu, ale jednocześnie wszystko wskazuje na to, że problem nie jest powszechny.
Część właścicieli modelu Pixel 11 Pro XL opisuje sytuacje, w których telefon nagle traci połączenie z siecią 5G. Próba przełączenia się później na domowe Wi-Fi również może zakończyć się niepowodzeniem. W jednym ze zgłoszeń symbol Wi-Fi w ogóle nie pojawiał się na pasku stanu.
Podobne doświadczenia ma użytkownik Pixela 11 Pro. Smartfon losowo traci łączność 5G, a przy ikonie transmisji danych pojawia się wykrzyknik. Po kilku chwilach połączenie wraca, ale sytuacja ma się powtarzać. Co istotne, użytkownik próbował już zresetować modem, jednak nie rozwiązało to problemu.
MediaTek M90 miał zakończyć problemy
Sprawa jest o tyle interesująca, że firma Google zdecydowała się odejść od modemów Samsunga. W najnowszych Pixelach zastosowano układ MediaTek M90, który miał ograniczyć problemy z łącznością znane z wcześniejszych generacji.
Wygląda na to, że zmiana faktycznie przyniosła poprawę. Nie oznacza to jednak całkowitego wyeliminowania problemów. Z dotychczasowych relacji wynika, że dotyczą one tylko części użytkowników, podczas gdy wielu właścicieli Pixel 11 korzysta z telefonu bez żadnych kłopotów z siecią.
Na razie nie wiadomo, czy źródłem problemów jest oprogramowanie, konfiguracja modemu czy konkretne warunki sieciowe. Amerykański producent nie udostępnił jeszcze rozwiązania. Jeden z członków zespołu wsparcia Pixel Community odpowiedział jednak na zgłoszenie użytkownika i zapowiedział dalsze przyglądanie się sprawie.
Jeśli liczba podobnych raportów zacznie szybko rosnąć, Google może zostać zmuszony do przygotowania aktualizacji. Na ten moment trudno jednak mówić o powtórce problemów z poprzednich generacji. Zgłoszeń jest zbyt mało, a część użytkowników nie doświadcza żadnych problemów.