Google zmarnował świetny pomysł. W końcu HiLight zaczyna się zmieniać

Funkcja HiLight zapowiadała się jako jeden z ciekawszych dodatków w smartfonach Pixel 11 Pro i Pixel 11 Pro XL. Szybko się jednak okazało, że Google zupełnie nie wykorzystał potencjału tego rozwiązania. Najwyraźniej jednak coś się zmienia.  

Mieszko Zagańczyk (Mieszko)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Google zmarnował świetny pomysł. W końcu HiLight zaczyna się zmieniać

Funkcja HiLight, czyli zestaw diod na wyspie aparatów w Pixelach 11 Pro i Pro XL, zapowiadała się na dość ciekawe odświeżenie trochę już powtarzalnego wzornictwa telefonów Google. Możliwość sygnalizowania kolorami różnych zdarzeń w smartfonie oczekiwana była przez sympatyków Pixeli z dużą nadzieją, bo potencjał jest spory.

Dalsza część tekstu pod wideo

Niestety, Google na start trochę to zmarnował. HiLight reaguje tylko na połączenia przychodzące od ulubionych kontaktów oraz rozmowy z Gemini. W praktyce jest to kompletnie bezużyteczne.

Google zmarnował świetny pomysł. W końcu HiLight zaczyna się zmieniać

Idzie nowe wraz z Androidem 17 QPR2 Beta 5

Najwyraźniej jednak Google chyba w końcu zaczyna coś z tym robić. W najnowszej wersji testowej Androida 17 pojawiły się ślady dwóch nowych opcji HiLight. Jedna z nich dotyczy kolorów podświetlenia, druga wiadomości od ulubionych kontaktów. Niewiele, ale krok w dobrą stronę.

Obecnie użytkownik korzystający z HiLight ma do wyboru pięć kolorów podświetlenia, co można ustawić w karcie ulubionego kontaktu. AssembleDebug z Android Authority odnalazł w Androidzie 17 QPR2 Beta 5 cztery dodatkowe opcje. W efekcie funkcja może wkrótce zaoferować łącznie dziewięć kolorów: niebieski, cyjan, zielony, pomarańczowy, różowy, fioletowy, turkusowy, biały i żółty.

Na tym jednak nie koniec. Ciekawsza zmiana dotyczy wiadomości. W kodzie Androida 17 QPR2 Beta 5 znalazły się też wpisy wskazujące na przygotowywanie obsługi wiadomości od ulubionych kontaktów. Funkcja jest wewnętrznie określana jako LightAnimations, a w kodzie pojawiają się między innymi ciągi:

„LIGHT_ANIMATIONS_SETTING_FAVORITE_MESSAGES_ENABLED”
oraz
„LightAnimationsFavoriteMessagesController”.

Na razie nie wiadomo jednak, jakie komunikatory będą obsługiwane. Niejasne pozostaje, czy HiLight będzie reagował wyłącznie na chaty w Wiadomościach Google, czy również na powiadomienia z aplikacji takich jak WhatsApp. Nie wiadomo też, kiedy obie nowości trafią do stabilnej wersji systemu.

Co ciekawe, niezależnymi źródłami udało się już wycisnąć z HiLighta pełnię możliwości. Niezależnie rozwijana aplikacja HiLight Studio zapewnia całkowitą kontrolę nad diodami. Daje możliwość przypisania do nich dowolnego zdarzenia, a nawet tworzenie rozbudowanych reguł. Podobnych aplikacji jest jeszcze kilka, ale wszystkie bazują na obejściach systemowego rozwiązania, bo Google nie udostępnia jego API, mogą więc działać niestabilnie.